CODZIENNIK, HOMEsweetHOME, NIECODZIENNIK

Zapakowane!

Jak tam Kochani przygotowania do Świąt? Prezenty kupione? Pierniki upieczone?

W związku z tym, że czasu zostało już niewiele, Maszkiewiczowa wzięła się dzisiaj trochę za pakowanie prezentów! Wszystkich jeszcze nie ma rzecz jasna, ale te, które są dostały swoje ubranko!;) Ponieważ jak wiecie te Święta są dla mnie szczególnie wyjątkowe, chciałam to podkreślić każdym szczegółem. Nawet opakowaniem. Z tej okazji ponownie przydały się jeszcze umiejętności z przedszkola…;) Do zapakowania prezentów wybrałam w tym roku szary papier, białe kartki papieru, sznurek i bibułę brokatową. Czasami z najprostszych rzeczy wychodzą najbardziej estetyczne i najładniejsze dodatki. Z białych kartek wycięłam serwetki – takie wiecie jak kiedyś w przedszkolu właśnie: składasz kartkę i po każdym złożeniu wycinasz co tam Ci się podoba, albo jak w moim przypadku co wyjdzie!;) Wycięte serwetki przykleiłam do szarego papieru, wierzchniej strony prezentu. Jak dla mnie wyszło super! Taka nieskromna będę…;p  A w dodatku trochę się przy tym odprężyłam! Jeżeli chodzi o bibułę, to w zamyśle miały wyjść z opakowania kwiaty… Wyszło jak wyszło!;) Efekt końcowy możecie „podziwiać” na fotach! Krytyki nie przyjmuję!;p

Jak to mówią „diabeł tkwi w szczegółach”, do określenia opakowań na Świąteczne prezenty, ten czarny ludzik nie bardzo pasuje, ale wiecie o co mi chodzi!;) Super jest dostać trafiony prezent, ale jeszcze fajniej gdy jest on oryginalnie zapakowany, prawda?!:) Jak jest u Was, zwracacie uwagę na takie szczegóły???

Buziaki,

Aga:*

dsc04510 dsc04513 dsc04522 dsc04526 dsc04531 dsc04538 dsc04543