CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Jak nie wzmacniać odporności u dziecka. Skuteczne sposoby!

Kto jest z nami dłużej, ten doskonale wie, że sezon jesienno – zimowy to dla moich dzieci ciężki okres… Choróbsko goni choróbsko, gluty nie odpuszczają, kaszel, w między czasie jakaś gorączka i inne cuda wianki! W tym sezonie nie mogę narzekać, jest ciut lepiej (przynajmniej na początku)… Nasza codzienność uległa trochę zmianie, ja delikatnie odpuściłam, a i organizmy chłopców są już nieco mocniejsze. Jak jest u Was w tym temacie?

W związku z tym, że to dopiero początek sezonu wylęgarni wszystkich bakterii i wirusów, przygotowałam krótki antyporadnik o tym , jak nie wzmacniać odporności u dziecka!;)

To do dzieła!

Otóż moje drogie, pierwsza podstawowa sprawa – dieta! Zagłębiając się w szczegóły powinna ona być jak najbardziej uboga! Przede wszystkim zapomnijcie na zawsze o owocach i warzywach, które są tak bogate w witaminy. Natychmiast wyeliminujcie je z diety! W szczególności te, które mają najwięcej witaminy C, A i E, oraz są źródłem selenu i cynku! A kysz – samo zło! Pamiętaj również o tym, żeby wprowadzić embargo na produkty typu jogurty naturalne, kefiry i wszystkie inne, które mogą być źródłem probiotyków. Częste nawadnianie organizmu dziecka jest także niewskazane, gdyż duże ilości płynów nawilżają błony śluzowe dróg oddechowych, dzięki czemu nie przyczepiają się do nich bakterie i wirusy. Ponadto przy każdej drobnej infekcji faszeruj pociechę antybiotykami, przynajmniej masz pewność, że sieją spustoszenie w organizmie! Musisz również zrezygnować z wszelkich aptecznych suplementów wspomagających, w szczególności z wit. D3 i kwasów omega3. Nic dobrego nie wniosą do Twoich starań, tylko wzmocnią organizm france jedne!

Kolejna ważna sprawa, zapomnij na zawsze o wietrzeniu mieszkania/domu! Broń Cię Panie, nie otwieraj okien! Z bakteriami należy żyć w zgodzie i stworzyć im godne warunki bytowania! Never!!!

Jeżeli już mowa o świeżym powietrzu, to pamiętaj moja droga: w okresie od jesieni, najlepiej do wiosny wystrzegaj się pobytów na dworze jak ognia! Absolutnie! Najlepiej zrobisz jak na te kilka miesięcy zamkniecie się szczelnie w chałupie i ani rusz! Niech Ci nie przyjdą do głowy przypadkiem jakieś spacery codzienne lub inna aktywność fizyczna Twojego dziecka na świeżym powietrzu! A kiedy już musicie przejść na chwilę do auta to koniecznie ubieraj warstwowo, na cebulkę, w zimowe puchy i czapy już w pierwszym dniu jesieni! Niech się spoci porządnie, niech się zgrzeje, ugotuje, zagotuje – samo dobro! No i nie zapomnij o izolacji – kompletna izolacja!!!

Ale to nie wszystko!

Jeśli zależy Ci na tym, by być jak najbardziej skuteczna w działaniu i najlepiej jak potrafisz nie wzmacniać odporności u dziecka, koniecznie zadbaj o małą liczbę godzin snu Twojego malucha. Pamiętaj, że podczas snu organizm się regeneruje – nie pozwól mu na to!;)

Właściwie to chyba najistotniejsze informacje, które mówią o tym jak nie wzmacniać odporności u dziecka… Mam nadzieję, że weźmiesz sobie moje rady do serca i będziesz je pilnie stosować w Waszym życiu codziennym!;) Powodzenia!!!

Aga!;***