CODZIENNIK

Trzy wyciskacze łez do obejrzenia w letnie wieczory

Mój PMS wyraźne daje znaki swojej jakże wielkiej obecności, pod postacią nieogarniętego smutku, chwilowej rozpaczy, wymyślania i wmawiania sobie różnych dziwnych rzeczy, no i w ogóle ten świat jest jakiś tak beeee! 😉 Czasami w tym okresie lubię się jeszcze bardziej upodlić, zdołować na własne życzenie i takie tam! Ale tak sobie pomyślałam, co ja się będę smucić sama??? Was też do tego skłonię! A co?! ;P 😉 W związku z tym proponuję moi drodzy trzy wyciskacze łez do obejrzenia w letnie wieczory… Domyślam się, że Ci którzy mają małe dzieci, które chodzą spać kolo 21 latem zapewne jeszcze chętnie coś by porobili, poza obowiązkami domowymi… Dlatego zapraszam do wspólnego oglądania! 😉 I…. płakania zbiorowego! 😉 No to jedziemy!

 

 

 

Na pierwszy ogień idzie „Mój przyjaciel Hachiko”. To amerykański film oparty na prawdziwych wydarzeniach. Opowiada historię pięknej przyjaźni między tytułowym psem Hachiko, a jego panem… Film o miłości, przyjaźni, niesamowitej wierności i oddaniu, o przemijaniu, śmierci… Myślę, że ta historia jest w stanie rozłożyć na łopatki każdego twardziela bez wyjątków! W dodatku doskonała obsada głównego bohatera – Richarda Gere mocno kusi! Jeżeli nie oglądaliście , to gwarantuję, że na pewno nie będziecie żałować! Tylko uprzedzam – nie oglądać bez zapasu chusteczek! 😉

 

 

 

„Jutro będziemy szczęśliwi” – wiele osób twierdzi, że to marna komedia ( od razu mówię, że z komedia nie ma zbyt wiele wspólnego)… Mnie jednak ten film mocno poruszył. To historia młodego mężczyzny, który niekoniecznie planował zostać tatą… Pomimo tego w toku wydarzeń los przypisuje mu tę rolę. To film o przemianie, o rodzicielskiej miłości, o walce o dziecko i nieuleczalnej chorobie… Być może niektóre z faktów są nieco przerysowane, jednak podoba mi się ta wizja i postawa ojcostwa. Jak dla mnie piękny film!

 

 

 

„Bez mojej zgody” – ogromny dramat rodzinny z wątkami pobocznymi. Wzruszająca historia w roli głównej z Cameron Diaz. O tym jak choroba jednej osoby może wpłynąć na resztę rodziny, dramat dziecka, a właściwie dwójki dzieci, jak dla mnie niesie za sobą ogromny przekaz… Ryczysz jak bóbr dosłownie co chwilę!

 

 

 

Celowo nie napisałam Ci więcej o tych filmach, żebyś mogła / mógł wczuć się od początku bez wskazówek. Naprawdę dobre filmy, warte poświęcenia chwili wolnego czasu… Hachiko mój faworyt! 😉

 

 

 

A Ty masz dla mnie jakieś wyciskacze łez na te ciężkie dni? ;P 😉