Dzieci

Wszystko czego ONO potrzebuje to ….. Ciebie.

Tak sobie myślę, że bardzo często niemal zabijamy się o to, żeby zapewnić lepszy byt i godną przyszłość naszym dzieciom… Gonimy za pracą, za okazją, szukamy nowych szans. Z językiem na brodzie lecimy z jednego etatu na drugi! I tak w kółko. Dzień ucieka za dniem. Bezpowrotnie… A w całej tej gonitwie zapominamy o najważniejszym… O naszej zwykłej, codziennej ,,obecności”, ale nie tej zbywanej super zabawkami, dodatkowymi zajęciami czy nowymi ubrankami… O tej naszej najprawdziwszej uwadze, skupieniu, zabawie, wygłupach, o wspólnych posiłkach, opowiadaniu bajek. Tak niewiele trzeba, a jednak to takie trudne… Sprawa jest jednak o wiele bardziej banalna niz się nam wydaję, otóż między Bogiem a prawdą, naszemu dziecku jest obojętne czy bawi się zabawką z Fisher Price czy Fiszer Procy (byle nie toksycznej), nie ma dla niego różnicy czy chodzi w kurtce z Zary czy z Pepco, za siedem razy mniej monet, nie zwraca uwagi czy jego buty są oryginalne czy też nie. Nie zdaje sobie również sprawy z tego i generalnie ma to w nosie, kto zaprojektował meble w jego pokoju! ONO najzwyczajniej w świecie potrzebuje Ciebie, Twojego tu i teraz, Twojego wsparcia, aprobaty, wzroku, uwagi, rozmowy, zainteresowania, Twojego dopingu w codziennych zmaganiach… Nie trzeba przykładów daleko szukać!Dziecko chce się czuć ważne, chce żebyśmy je dostrzegali. Przyznaj się, ileż to razy okazało się, że najlepszą zabawką jest zwykły garnek czy dziadek do orzechów! Ile radości jest w jego oczach podczas wspólnych spacerów, wycieczek, malowania… Dzieci mają najbardziej oczywisty i najjaśniejszy tok myślenia jaki można sobie wyobrazić… To my sami komplikujemy sobie życie, nasz czas, obowiązki, zgubnie myśląc, że to najlepszy sposób na podarowanie czegoś dziecku… Nawet najbardziej wypasiona zabawka czy super ciuch nigdy nie dadzą IM tyle co wspólne chwile… Czasami warto się zatrzymać chociaż na moment….;)

DSC03076