CODZIENNIK, NIECODZIENNIK

W świecie chodzących ideałów i najlepszych wersji siebie!

Mało kiedy oglądam telewizję, częściej przesiaduję na necie czy słuchając gadaniny w radio, jednak bez względu na źródło prześladują mnie zapewne znane wszystkim dobrze hasła: „bądź najlepszy”, „sięgaj po więcej”, „X kroków do idealnej figury, dupy, brzucha itp”, „wykreuj swój wizerunek”, „biegnij po sukces”, itd! Aż mdli, kręcimy się w kółko! Media bombardują z każdej strony idealnym wizerunkiem, ciałem, wyśmienitą kompetencją i wszystkim innym, co aktualnie jest w modzie! Żyjemy w przeświadczeniu, że jeżeli osiągniemy sukces, zdobędziemy więcej czy będziemy mieć idealne ciało, staniemy się szczęśliwsi, spełnieni…

Gonimy uparcie za tymi naszymi ideałami, a właściwie to kim jest ideał??? Pojęcie względne! Dla jednych będzie to chuda jak tyczka Anja Rubik, dla innych wysportowana Chodakowska, a jeszcze inne chciałyby być jak Kim Kardashian! Którym chcesz być ideałem? Kobiety lustrują się nawzajem i oceniają: „ta ma za duże uda”, „Baśka ma małe cycki”, „Renata jest taka niska”, bo ktoś w mediach powiedział, że w tym roku modne jest 170cm i cyce jak donice!;) I tak w kółko! A Tobie co jest potrzebne do szczęścia? !10 kg mniej? Krągłe pośladki? Czy dwadzieścia fakultetów w dziedzinie zarządzania?

Najczęściej zapominamy o bardzo istotnym szczególe, o tym, że szczęście nie ma NIC wspólnego z tym, co zdobędziemy, ile mamy mięśni, z tym ile innych kobiet będzie na nas patrzyło z zazdrością, co zrobimy i jak wiele osiągniemy! To tylko dodatki…. Tym karmi się nasze EGO!

Prawdziwa radość zdarza się bez poklasku, nie potrzebuje tłumu fanów, widowni i wielbicieli! Towarzyszy nam na wycieczce z rodziną, przy wspólnym obiedzie, na spacerze w parku, w łóżku, w seksie, podczas kąpieli, w tańcu, kiedy jesteśmy z tymi, których kochamy, gdy możemy ich dotykać, rozmawiać z nimi, płakać, cieszyć się, opowiadać dowcipy! Jest TU! W zwykłej rzeczywistości! To nie stan euforii, emocjonalnych uniesień, ekstazy i kolorowych fajerwerków!

Szczęście to pełnia doświadczania wszystkich stanów i zachowania w nich równowagi, spokoju, pewności. To wiedzieć: kim jestem, po co jestem i dokąd zmierzam… JA!

Nie wiem jak Wy, ale ja nie kupuję opowieści o tym, że muszę być lepsza, efektywniejsza, wymodelowana, fit, sięgać po więcej (tego co wszyscy), zrobić miliony, biec najszybciej, wejść najwyżej i pokonać wszystkich! Oczywiście mam marzenia i pragnę by się spełniły, buduję je cegiełka po cegiełce, staram się wykorzystać każdą okazję, nakręcam się wieloma rzeczami, ale to MOJE MARZENIA, nie tłumu, TVN-u, Polsatu czy innego mentora…;)

Nie sztuką jest być jak wszyscy, a płynąć z własnym prądem… Być sobą i wiedzieć co to oznacza… Wszystko możesz, nic nie musisz!;)

Aga :*

IMG_20170611_150448_342 20170610_132113