GLAMAMMA

Top 5 w mojej kosmetyczce – do pielęgnacji twarzy

Dziewczyny, dzisiaj tak na szybko w przerwie na reklamę chciałam Wam pokazać moje top 5, jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Tak po babsku… 😉 Być może odnajdziecie tu coś dla siebie, bo jest kilka ekstra hiciorów, które służą mi doskonale! 😉 Bez długich wstępów przejdę od razu do rzeczy!

 

 

 

Moje numero jeden – bezkonkurencyjne!!! APIS  Mgiełka z Ekologiczną Wodą Z Owoców Pomarańczy i Komórkami Macierzystymi. Dziewczyny to jest jakiś hit! Ostatnio stałam się mocno leniwa w kwestii pielęgnacji. Dlatego tym bardziej ta mgiełka sprawdza się doskonale. Po oczyszczeniu twarzy należy spryskać dosyć obficie nią buzię i czekać aż się wchłonie, a dzieje się to błyskawicznie. Cudownie pachnie, perfekcyjnie nawilża bez efektu obciążenia skóry, a w upały, które już niestety pożegnaliśmy idealnie chłodziła! Genialna!!! A w dodatku nadaje się do każdego typu cery. Do tego stopnia mi z nią dobrze, że po użyciu nie wklepuję już nawet żadnego innego kremu. Można ją stosować na dzień i na noc, również na skórę całego ciała. Jak dla mnie najlepsza! 😉

 

 

 

 

Tu już kolejność nie ma znaczenia. Drugi kosmetyk jest również od APIS, tym razem jest to żel do mycia twarzy z kwasem hialuronowym. Dlaczego akurat ten? Przecież na rynku jest mnóstwo preparatów do oczyszczania twarzy?! A no dlatego, że dawno nie miałam żelu, który by perfekcyjnie oczyszczał twarz z makijażu i zanieczyszczeń, a przy tym nie wysuszał skóry. Ten właśnie taki jest. Ponadto nie uczula, nie podrażnia, nie daje efektu ściągniętej skóry, a w dodatku pięknie pachnie! 😉

 

 

 

 

Jeżeli pozostajemy w temacie oczyszczania to koniecznie muszę Wam wspomnieć o węglowej paście żelowej green, detox od TOŁPY! Od zawsze byłam wierna w tym temacie innej marce, ale odkąd użyłam tej pasty, zmieniłam upodobania! 😉 Doskonale radzi sobie z zaskórnikami, nawet tymi najbardziej upartymi! 😉 Głęboko oczyszcza, złuszcza zrogowaciały naskórek i wygładza. Nie ma również problemu ze zmyciem jej, jak to bywa w przypadku masek węglowych. 😉

 

 

 

 

Krem z wysokim filtrem! Na lato must have – no chyba, że mamy piękną jesień tego lata jak obecnie… 😉 Natomiast będąc dobrej myśli, że ukochane lato wróci, a Wy będziecie potrzebować lekkiego kremu, wypróbujcie ten od URIAGE! To nawet nie krem, a ultralekki fluid SPF 50+. Nie pozostawia tej ohydnej białej warstwy na skórze, idealny dla cery wrażliwej i pod makijaż.

 

 

 

 

Kolejny produkt, który u mnie sprawdza się idealnie to maseczka na noc od ORIFLAME! Dokładnie NovAge, Intense Skin Recharge, Overnight Mask (pełna nazwa jakbyście szukały ;p). Maska intensywnie regenerująca, którą kładziemy na całą noc. Rankiem budzimy się z piękną, wypoczętą cerą, bez drobnych zmarszczek i ziemistego koloru. Serio – bez ściemy! Efekt utrzymuje się praktycznie cały dzień, poza tym buzia jest pięknie nawilżona. Można ją stosować dwa razy w tygodniu. Z Fiony mamy królową balu! ;p

 

 

 

 

Tyle z moich „najulubieńszych z ulubionych”! 😉 Podzielcie się koniecznie jakie Wy macie ulubione kosmetyki do pielęgnacji twarzy! Może wypatrzę coś ekstra! 😉

 

 

 

Kiss!

Aga! :*