CODZIENNIK, NIECODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Nie taki Lany Poniedziałek jakby się wydawało!

Lany Poniedziałek, śmigus dyngus, lejek – jak zwał tak zwał. Wszyscy wiemy o co chodzi. Przeżytek, czy wciąż jeszcze żywa tradycja??? Obchodzicie? Bawicie się? Lejecie? Czy wręcz wkurza Was ten mokry dzień?

Osobiście uwielbiam od lat, od lat praktykuję i podtrzymuję tradycję, ale… Martwi mnie jeden fakt. Tak łatwo daliśmy się porwać chociażby halloween (osobiście nie do końca rozumiem fenomen), a odchodzimy od takich wesołych i wyjątkowych, naszych tradycji. Nie wiem czy to tylko tak w moim otoczeniu (błagam, powiedz mi, że tak!), ale obserwuję jak forma lejka powoli umiera…

Kiedy ja byłam dzieckiem (i pewnie większość z Was) lany poniedziałek był czymś na co się wyczekiwało z utęsknieniem. Jakiś czas wcześniej zaczynało się kolekcjonować różne butelki, psikawki, wiaderka i wszystkie inne przedmioty, które mogły służyć za broń tego dnia. 😉 Po to by od poniedziałkowego poranka ganiać z innymi dziećmi, lać się dotąd, aż woda będzie płynąć strumieniami, przebierać się po piętnaście razy! Rodzice się nie złościli, nikt nie patrzył na to, że zimno, że rozchorować się można. Jazda bez trzymanki od rana do wieczora, bez litości i upustów! ;D Butelki po poczciwym Ludwiku były najlepszą bronią, dziewczyny „niby to” uciekały przed chłopakami, bo przecież „tak bardzo nie chciały być zlane”, a i lądowanie bezpośrednio w wannie nie było niczym nadzwyczajnym! 😉 Można było zapomnieć o bezpiecznym dotarciu do kościoła, a i tam „naładowane” strzykawki z wodą były najskuteczniejszą bronią. W moim domu nie jedna szyba w drzwiach „poszła” na skutek dyngusowych przepychanek! 😉 Takie czasy, tym się żyło, na to się wyczekiwało!

A dziś??? Ulice świecą pustkami, nie ma pisków, nie ma krzyków. Tradycja jakby znika… Boimy się zmoczyć? Nie mamy dość odwagi na beztroską zabawę? Nie przekazujemy tego obyczaju dzieciom? Nie wiem o co chodzi… W każdym razie żal mi…

Drodzy Mężczyźni zadbajcie w tym roku o to, by Waszym kobietom porządnie zmoczyć pupki! A niech mają za te swoje fochy i chumory! 😉 A i Wy drogie Panie nie żałujcie kubła (nie koniecznie zimnej wody) na głowę wybranków Waszego serca! Pozwólcie w tym wyjątkowym dniu swoim dzieciom na odrobinę szaleństwa! Dzieciństwo ma się tylko jedno, warto poznać wszystkie jego smaki! 😉

Wesołych, rodzinnych Świąt Kochani! Błogosławieństwa, dużo radości i miłości! Dajcie się ponieść bliskości! <3

Ściskamy!

A. R. O. K. <3 :*

Zdjęcie: pixabay.com