CODZIENNIK, GLAMAMMA

Moje trzy sposoby na domowe maseczki

W drogeriach mamy przeogromny wybór maseczek od wszystkiego i na wszystko: na suchą skórę, zmarszczki, trądzik, blizny itp itd! Półki się uginają od kuszących opakowań, pięknych kobiet na zdjęciach i składów, które nie zawsze w dłuższej perspektywie będą służyły naszej skórze… Niestety prawda jest taka, że duża część sklepowych maseczek ma w swoim składzie między innymi takie rzeczy, których gdyby nie w pewnym sensie brak świadomości – na twarz byśmy nie nałożyły… Mniejsza o to – generalnie w wielu kosmetykach wpychają nam upiększające g*wno, które niekiedy bardziej szkodzi niż pomaga. Ale – płacimy za piękne opakowania, reklamę i cudowny skład, na którego efekty wciąż czekamy… 😉 Zatem do rzeczy! Wcale nie musimy przepłacać za kolorowe pudełeczka, za obecność SLS, SLES, parabenów, formaldehydów i innego szitu! Mianowicie za dosłownie kilka złotych możesz stworzyć domowe maseczki z najprostszych składników, dających salonowe efekty! Serio! 🙂

 

 

 

Kiedyś byłam oporna na takie domowe papki, i nadal nie mogę przekonać się do maseczek owocowych czy warzywnych, które są podobno doskonałe… Jednak i bez tych możemy w naturalny sposób nawilżyć, zregenerować czy oczyścić skórę. W samej kuchni mamy dziesiątki składników, które słyną ze swoich cudownych właściwości, chociażby jajka, cytryna, miód, olej kokosowy czy oliwa z oliwek. Efekty są naprawdę spektakularne! 😉 Dzielę się z Wami moimi trzema najczęściej używanymi przepisami na domowe maseczki. Na pierwszy rzut leci największy banał! 😉

 

 

 

MASECZKA Z OLIWY Z OLIWEK I MIODU

 

Składniki:

2 łyżki oliwy z oliwek

1 łyżka miodu

 

Dwa składniki mieszamy ze sobą w miseczce do momentu uzyskania jednolitej masy. Nakładamy na dokładnie oczyszczoną skórę. Zostawiamy na 30 minut, po czym spłukujemy letnią wodą.

 

Co daje nam taka maseczka?

Otóż pozostawia skórę niesamowicie nawilżoną, odświeżoną i idealnie odżywioną. Polecam wszystkim osobom ze skórą suchą i skłonną do zaskórników. Daje efekt „wooow”! 🙂

 

 

 

MASECZKA Z CYTRYNY I SOLI

 

Składniki:

świeżo wyciśnięty sok z połówki cytryny

1 łyżeczka soli kuchennej

 

Standardowo mieszamy wszystko ze sobą, nakładamy na oczyszczoną skórę, pamiętając o tym, by szczególnie ostrożnie omijać okolice oczu. Delikatnie wklepujemy. Pozostawiamy na twarzy przez jakieś 15 minut i zmywamy letnią wodą.

 

Jakiego efektu możemy się spodziewać?

Skóra będzie pięknie oczyszczona, pory zredukowane, a przebarwienia znacznie mniej widoczne! Zabieg można powtarzać nawet 3/4 razy w tygodniu.

 

 

 

MASECZKA Z JAJEK I PŁATKÓW OWSIANYCH

 

białko z dwóch jajek

1 łyżka płatków owsianych

 

Białko miksujemy z płatkami owsianymi do uzyskania papy. Nakładamy grubą warstwę na oczyszczoną skórę i pozostawiamy na kilka minut, dopóki jajka nie wyschną. Następnie zmywamy wszystko letnią wodą.

 

Jakich efektów możemy się spodziewać?

Idealnie nawilżonej skóry! Niczym skóra niemowlaka! 😉 Zabieg można powtarzać kilka razy w tygodniu. Daje niesamowite efekty.

 

 

 

Moje top 3! 😉  A Wy fundujecie sobie czasami chwile zapomnienia? 😉 Robicie domowe maseczki? Jeśli tak – to koniecznie podzielcie się w komentarzu swoimi przepisami! Czekam! ;)))

 

 

 

Kiss!

Aga!:*