CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Słowa, którymi karmi się mózg dziecka

W pierwszych latach dziecka, my – rodzice jesteśmy wszystkim dla niego. Jesteśmy początkiem i końcem świata. Jesteśmy wzorem,bohaterem, autorytetem. Łodzią na wielkim morzu, samolotem w chmurach i bezpieczną przystanią. To nas – rodziców słucha najbardziej, to nasze zdanie jest dla nich najważniejsze. I wreszcie, to na naszej opinii, dzieci budują swój obraz, siebie, swoją pewność bądź jej brak.

 

Słuchają, uważnie słuchają i kodują słowa, nawet te rzucane na wiatr, te powiedziane w złości i te na odczepne. To głównie od tego zależy na jakich wyrosną ludzi. Jak bardzo i uparcie będę potrafili walczyć o swoje, dochodzić swoich praw, szacunku z wzajemnością, jak odnajdą się wśród rówieśników. Dlatego tak ważne jest niekiedy przeanalizowanie tego co i  w jaki sposób mówimy do naszych maluchów. Bowiem są zwroty, którymi karmi się mózg dziecka i potrzebuje ich nieco więcej niż cennych uwag czy rad. Nie ma momentu, w którym jest jeszcze za wcześnie na tego typu słowa… Dziecko nawet kiedy jeszcze nie posługuje się mową, posiada zdolność zapamiętywania słów i zwrotów.

„Jesteś ważny”

Jesteś ważny, Twoje potrzeby są ważne, nawet te, które nam dorosłym wydają się być śmieszne. Ważne jest Twoje zdanie, Twoje emocje, uczucia, rozterki, problemy, ważny jest czas, nasz czas… Ważny jest miś z urwaną łapką i wywrotka bez kół…

 

„Szanuję Cię”

Czy wiecie, że poczucie uznania i szacunku jest prawie najwyżej w piramidzie potrzeb dziecka?! Szacunek to sprawa priorytetowa od niemowlaka. Toteż szanuję Cię jak każdą inną osobę, jak dorosłego, z pełną powagą. W przypadku szacunku nie ma dzieci, są ludzie. Tak samo mocno go potrzebują jak my dorośli, tak samo boli jego brak!

 

„Wierzę w Ciebie”

O tym pisałam już nie raz! Jak dla mnie to fundament budowy swojej, a raczej dziecka wartości! Wierzę, że jeżeli będziemy jemu/jej dawać autentyczny doping wraz z zapewnieniem, że może dokonać wszystkiego jeśli się tylko postara – nie będzie się bało trudności, a samo ryzyko zechce podejmować zdecydowanie szybciej i bez obaw! „Wierzę, że dasz radę”, „wierzę, że Ci się uda”, „wierzę, że to potrafisz”!!! Wiara czyni cuda! Wrócę tu jeszcze do tego, co już kiedyś napisałam: jeśli Ty nie uwierzysz w nie jako pierwszy, nie zrobi tego nikt inny, a przede wszystkim ono… Poczucie wielkiej wartości od maleńkiego ziarenka!

 

„Robisz to doskonale”

Właściwie może być traktowany jako podpunkt „wierzę w Ciebie”. Kiedyś usłyszałam jak pewna mama powiedziała do swojego syna (około 6-7 lat), że zrobił brzydki rysunek wiosny, nie postarał się. A ja Wam powiem, że doskonałość prac wykonanych przez nasze dzieci tkwi w ich niedociągnięciach, w popełnionych po drodze błędach. I nie ma znaczenia czy rysuje czy może ściera kurze! Wszystko co zrobione ich rączkami jest doskonałe i odpowiednie do ich wieku, indywidualnego rozwoju i umiejętności. Zatem następnym razem, kiedy Twoja córka ulepi krzywe jajo z plasteliny, pochwal ją za piękną kulkę… Nic tak nie motywuje i nie daje tyle radości co pochwała. A co dopiero mówić pochwała od kogoś tak ważnego jak mama i tata, którzy przecież wiedzą wszystko najlepiej na całym świecie… 😉

 

„Jesteś bezpieczny” 

Maluch musi wiedzieć i czuć, że jest bezpieczny w każdej sytuacji, że rodzice go zawsze obronią, uratują, będą interweniować, nie dadzą zrobić mu krzywdy. Poczucie bezpieczeństwa to niesamowicie ważna sprawa dla prawidłowego rozwoju każdego dziecka. Niech wie, że zawsze może przyjść w dobrej i złej godzinie. To budzi zaufanie. Od zawsze powtarzamy Olisiowi, ze jeżeli coś będzie nie tak, ktoś będzie się w stosunku do niego źle zachowywał ma od razu z tym przyjść do mamy i taty. Za chwilę będziemy to wpajać Kubusiowi. Oznacza to również „podam Ci rękę, kiedy upadniesz”.

„Ufam Ci”

Ufam Ci – traktuję Cię poważnie, wierzę w Twoje dobre zamiary, daję Ci swobodę , <—– której tak bardzo dziecko potrzebuje, by się dobrze rozwijać i poznawać świat. Ufam Ci – bo z góry zakładam, że jesteś rozsądny i postąpisz mądrze. W praktyce zazwyczaj jest na odwrót. Rodzice w wielu przypadkach nie godzą się na wiele rzeczy, z góry przesądzając, że to głupie i bezmyślne pomysły. Zaufanie buduje zaufanie – nic bardziej prawdziwego! Pokaż co to, a będzie procentować…

 

„Kocham Cię”

I wreszcie najważniejsze dwa słowa „kocham Cię”! Na ogół wyrażające wszystko na raz: „jesteś wielki”, „ufam Ci”, „wierzę w Ciebie”, „szanuję Cię”. Pomimo wielu gestów, które świadczą o wielkiej miłości rodzicielskiej – dziecko musi to usłyszeć! W ten sposób znacznie łatwiej będzie jej/jemu tę wiadomość zakodować. Nie zapominajmy o tym, że dzieci nie zawsze rozumieją przesłania naszych czynów. Tak więc na pewno nie zrozumie tego, ze latałaś przez pół dnia za eko kurczakiem po mieście, żeby ugotować najzdrowszy rosół świata dla niego! Będzie miał to w nosie, bo o zdrowym żywieniu nie ma pojęcia i nie mieści się ono w granicach jego zainteresowań. Nie bójmy się tego mówić wprost! Bez względu na to czy jesteśmy kobietą czy mężczyzną. Mężczyźni też potrafią, a ze względu na swoją wysoką rangę w rodzinie ich słowa mają podwójną moc! Wiecie jaki dźwięk w moim domu uwielbiam najbardziej? Kiedy R. mówi do chłopców „Kocham Cię nad życie”! <3