CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Jak skutecznie wkurzyć rodzica?!

Odkąd jestem mamą zauważyłam, że my – rodzice, jesteśmy często narażani na różnego rodzaju frustrujące sytuacje z wielu stron. Raz słusznie, innym razem nie.  No bo przecież wszyscy najlepiej wiedzą jak mamy wychowywać nasze dzieci, co jest dla nich najlepsze, a co beee. Ile karmić, jak karmić, czym karmić… Co uczyć, czego nie uczyć, jak dyscyplinować, ćwiczyć, leczyć, usypiać itp. Tak zwanych „ciotek dobra rada” pod różnymi postaciami jest tysiące, co nie??? 😉 Bombardują nas z każdej strony, więc generalnie był czas się przyzwyczaić do tych wszystkich złotych rad i uwag… Dlatego też myślę, że już nawet nie to jest największą bolączką rodzica, a coś zupełnie innego…

 

 

To jak skutecznie wkurzyć rodzica???

 

 

Jest jeden niezawodny sposób, który przynajmniej na mnie działa jak przysłowiowa płachta na byka. Wkurza mnie niesamowicie i to nie ze względu na jakieś tam rodzicielskie ambicje, ale przez wzgląd na zasady, które gdzie jak gdzie, ale w tym przypadku powinny być szanowane! Jestem pewna, że i Ty tego nie pochwalasz…

 

 

PODWAŻANIE AUTORYTETU RODZICA!!!!!!!!!!!!!

 

 

Brrrrr!!!! Nie zgadzam się z tym i nie akceptuję! W jakikolwiek sposób słowny, czy to poprzez czyny, złośliwy, umyślny, itp. Nie toleruję! Pewnie nie raz jako rodzice spotkaliście na swojej drodze osobę, która w oczach dziecka starała się podważyć Wasze rodzicielskie decyzje, zasady, wywody, czy inne rzeczy … Wkurza, co?! Nigdy tego nie strawię pozytywnie! Rodzic mówi jedno, a osoba trzecia wsadza swoje trzy grosze negując przy tym zdanie matki czy ojca, i brzydko mówiąc próbuje „przekabacić”  dziecko na swoją stronę. I nie ważne czy chodzi o błahostkę czy o poważne sprawy. Kurcze, no nie robi się tak… Dziecko od zakazów, nakazów, ustalania zasad i granic ma rodziców, i to oni nie raz ciężko pracują nad relacjami i wychowaniem, a ktoś im włazi w paradę z buciorami, bo jego zdanie jest inne, albo np. chce wypaść lepiej w oczach samego dziecka! Autorytet rodzica powinien być niepodważalny, choćby nawet dla stabilności emocjonalnej dziecka i wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa… Nie ładnie…

 

 

Zatem jeżeli do tej pory nie wiedziałeś jak skutecznie wkurzyć rodzica – to zagadka rozwiązana! 😉 I jeśli ten jeden raz mogę być taką ciotką dobra rada – to proszę nigdy nie podważaj autorytetu rodzica!!!

 

 

Peace & Kiss ;D ;*