Kuchnia

(NIE) perfekcyjna Pani domu gotuje! #part 23

Cześć i czołem! Dzisiaj znowu częstuję Was obiadem! 😉 Tym razem przybywam z doskonalą alternatywą dla poczciwego kotleta mielonego! ;p Będzie bez smażenia i z warzywkami, z dodatkami zresztą możecie eksperymentować, bo ja tu widzę mnóstwo opcji. Kotlety mielone in progress! 😉 Przy tym pomysł z cyklu „obiad na dwa dni”!

 

 

KOTLETY MIELONE Z PIEKARNIKA ( na około 1o – 11  kotlecików)

 

 

Składniki:

 

500 g mięsa mielonego z indyka

1 mała cebula

1 jajko

papryka – ja dodałam żółtą

4 ząbki czosnku

bułka tarta – ilość „na oko” (dodałam ją dlatego, żeby łatwiej było mi formować „łódeczki”, bez niej mięso kleiło się strasznie. Jeśli u Was konsystencja będzie ok, nie musicie jej dodawać.)

sól, pieprz, zioła prowansalskie

 

 

 

Przygotowanie:

 

Cebulę kroimy w drobną kosteczkę, wszystkie składniki mieszamy ze sobą, identycznie jak w przypadku klasycznych kotletów mielonych (mięso, jajko, cebulę, przyprawy – no i tę bułkę jeśli trzeba rzecz jasna ;)). Po dokładnym wymieszaniu, z mięsa tworzymy tzw. łódeczki – wyglądem mają przypominać kluski śląskie z dziurką, bez panierki of kors! 😉 Kotleciki układamy na blaszce i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, na jakieś 25 minut. Po tym czasie do środka naszych łódeczek wkładamy drobno pokrojoną wcześniej paprykę i czosnek. Pieczemy jeszcze przez jakieś 20 minut (łączny czas pieczenia to jakieś 45 minut).

 

 

 

DODATKI

Tu wola wyobraźni! 😉 W ramach ścisłości powiem Wam tylko, co ja zrobiłam na szybko!

 

 

Cukinia!

Wykorzystuje sezon jak się da! 😉 Bo… lubię! Pokroiłam więc cukinię w grube plasterki,  doprawiłam solą, pieprzem i ziołami i do piekarnika na jakieś 25 minut łącznie! 😉 Po około 10 minutach dodałam na wierzch pomidory, a kilka minut przed końcem dołożyłam ser żółty. Pycha! 😉

 

 

 

Do tego młode ziemniaki z łyżką śmietany (wiem…, ciężko i niezdrowo, ale R. tak uwielbia! ) i dużo, dużo koperku! 😉

 

 

 

Było smacznie i zostało na jutro! ;p A to najważniejsze… 😉

 

 

 

Następnym razem zamiast papryki spróbuję wersję z pieczarkami, dam znać która lepsza… 😉 A może polecacie jakieś inne warzywa? Robiliście w ogóle kotlety mielone w takiej wersji? 🙂 Polecam dla odmiany.

 

 

 

Próbujcie! Smacznego!

Kiss :*