CODZIENNIK, NIECODZIENNIK

Okruchy z dzieciństwa

Przy okazji wczorajszego Dnia dziecka, przygotowałam wpis wspominkowy z mojego dzieciństwa. 🙂 Ale nie bez powodu, ponieważ wczoraj natchnęłam się na mój hicior muzyczny ze szkoły podstawowej! Część z Was pewnie nawet nie będzie go kojarzyć, że względu na nowszy pesel, ale mnie osobiście ogarnęły ciarki, a wszystkie wspomnienia wróciły! Ale do rzeczy…

 

 

 

Wychowałam się na tak zwanym rapie z podziemia, toteż chociażby „Głucha noc” Peji czy „Mam tak samo jak ty” Wzgórze Ya Pa3 & Trzyha, są tak samo bliskie mojemu sercu jak wata cukrowa czy oranżada z woreczka pita na stadionie! 😉 Oczywiście do całej listy przebojów obowiązkowo należy dodać Liroya (którego szczerze powiedziawszy 2/3 piosenek znam na pamięć toćka w toćkę! 😉 )Fisza, Tede czy Paktofonikę, których to artystów kawałki są nie do podrobienia!:) I nawet ta łacina w niektórych tekstach, jakaś taka emocjonalnie atrakcyjna! 😉 Wiesz o co chodzi – takie motylki i mrowienie w brzuchu, jakbyś się co najmniej zakochała… <3

 

 

 

Spanie pod namiotem, na balkonie pod gołym niebem i ta piętka od gorącego chleba odgryziona w drodze powrotnej ze sklepu… Robienie uroczystego pogrzebu rybkom w ogrodzie, kotkom czy innym zwierzakom… Zapach kiełbasy z ogniska, podchody czy gra w zbijanego od rana do nocy, robienie wianków z kwiatów… Takie zwykłe niezwykłe rzeczy… To moje okruchy z dzieciństwa, jedyne, wyjątkowe… Okruchy z dzieciństwa, którymi będę się karmić już zawsze i wspominać z uśmiechem na twarzy i dreszczykiem na skórze! Pomimo tego, że może wcale nie było idealnie, i nie zawsze tak jak trzeba – jak u każdego, to jednak siłą wewnętrznej perswazji wymazałam wszystkie nie chciane momenty, robiąc tym samym jeszcze więcej miejsca tym pięknym i niepowtarzalnym! <3

 

 

 

Abstrahując już od tego, czy wyobrażacie sobie swoje życie bez żadnych wspomnień??? Straszna sprawa, co?! A jakie są Twoje okruchy z dzieciństwa? Czym Ty będziesz się karmić na starość? 😉 Mam nadzieję, że pozostały Ci same magiczne chwile… Jeszcze raz wszystkiego najlepszego w Dniu Dziecka dla Was – bo każdy z nas, bez względu na wiek, tam w środku ma ukrytego wyjątkowego dzieciaka! 😉 :*

 

 

 

p.s. Wiesz co, muszę przyznać, że ten rap z podziemia chyba mnie nawet trochę ukształtował, bo jak tak słucham słów, to odkrywam w nich na nowo siebie! 😉 ;P

 

 

 

A tymczasem….

 

 

 

„(…)Nie myślę o złych rzeczach czasem marzę sobie
Warszawski jest na dworze inaczej być nie może
Pałac Kultury i centralny dworzec
Proszę Cię zostaw mnie w spokoju jak możesz
A mogę.
W całym kraju wre ciągła walka o byt
Pochłaniam wiadomości bez radości
Znam dobrze tą historię tak samo jak Ty
CK Kielce miasto moje a w nim
Moi ludzie moje miejsca i muzyka
Południowo-wschodni styl i liryka
Hip hop w głośnikach życie i praca
Chociaż często stad wyjeżdżam zawsze powracam
Nie pytaj nie pytaj nie pytaj 
CK życie płynie jak rzeka
Wszyscy narzekają ja nie uciekam
Zostaje mam tu układ nie zawodny
Rodzina wzgórze Agro styl południowo-wschodni(…)” 

WYP3 & Trzyha

 

 

<3 <3 <3