CODZIENNIK, HOMEsweetHOME, OLIWIER & SPÓŁKA

Obecny pokój Chłopców.

Hej Kochani! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać obecny pokój Chłopców. Jak wiecie, za względu na plany budowy domu zmieniliśmy mieszkanie. Sprzedaliśmy prawie dwustu metrowe mieszkanie dwupoziomowe i wróciliśmy do starego 53m2. Sprawa wcale nie była taka prosta ze względu na ilość rzeczy, które zdążyliśmy w międzyczasie uzbierać. Nawiązując do tematu, dużo lepiej funkcjonuje się na mniejszej powierzchni mając dzieci, choć przyznam w tym wypadku przydałoby się dosłownie odrobinę więcej miejsca, ale o tym kiedy indziej. Dziś ogarniamy tylko i wyłącznie pokój Chłopaków.

Otóż tak na wstępie nadmienię tylko, że w poprzednim mieszkaniu, Oli miał pokój sam, wielkości praktycznie całego naszego obecnego mieszkania. Dla przypomnienia możecie zerknąć tu —->  Centrum dowodzenia Króla     Pomimo tego, że zabawek mamy do groma, wszystkie z łatwością się tam pomieściły, a i jeszcze pozostawał luz!;) Dlatego też nie było łatwo teleportować się do zupełnie innej rzeczywistości, czytaj: pokoju pięć razy mniejszego, w dodatku dzieląc go z młodszym bratem… Tak na marginesie moi Drodzy, My – jako wyznawcy rodzicielstwa bliskości postanowiliśmy zgodnie, że ze względu na warunki domowe jakie nastały nasze dzieci będą spały w swoim pokoju… W związku z tym, po tak długim czasie zostali wyeksmitowani z naszego wyra!;) (Starzy odżyli;p) Choć tęskniło się na początku strasznie to obecnie jest już ok, a chłopcy zaklimatyzowali się praktycznie od pierwszej chwili (dumna!). Wracając do tematu pokoju to sensowne zagospodarowanie jego nie należało do najłatwiejszych… Przecież na tych 11 metrach trzeba było stworzyć miejsce do spania, zabawy, nauki i jeszcze schować gdzieś ubrania, prawda?! W rezultacie 3/4 zabawek wylądowało w piwnicy, czekając spokojnie na wymianę, kiedy znudzą się obecne!;) Zachodziliśmy w głowę jak to wszystko rozsądnie ustawić, jednocześnie nie zagracając tej niewielkiej przestrzeni. Poniekąd nam się to udało.

Mając na uwadze fakt, że Osobników jest dwóch, a ubrań tyle co dla pięciu, postanowiliśmy zostawić w pokoju komody, które wcześniej służyły nam kilka lat. Choć nie są jakieś super wyszukane to jednak zyskaliśmy miejsce na ubrania w wiszących półkach, a co za tym idzie, nie musieliśmy ograniczać sobie miejsca na podłodze. Jak się można domyśleć na takim metrażu liczy się każdy centymetr!;) W samym pokoju nowości niewiele. Domek Moon Olisia w końcu służy mu jako łóżko, a nie miejsce zabawy, łóżeczko Kubusia już dawno osiągnęło pełnoletność i było przemalowywane kilka razy, mimo tego sprawuje się celująco! Stolik i krzesełka z poprzedniego pokoju – jak wiadomo – IKEA. Pewnie za jakiś czas trzeba będzie go wymienić na podwójny, o ile takowy się zmieści… Zabawki umieszczone są głównie w workach papierowych (polecam serdecznie – wbrew pozorom są mega wytrzymałe) oraz w pojemnikach, które idealnie mieszczą się pod łóżeczkiem, przez co również mogliśmy zaoszczędzić nieco miejsca. Poza tym takie rozwiązanie pozwala na mega szybkie ogarnięcie wszystkich bibelotów.

Ściany w tym pokoju są moją największą dumą!:) Co do nich nie miałam kompletnie żadnych wątpliwości, chciałam by pozostały białe, z akcentami srebrno/szarymi i miętą. Jak widać mam sentyment do tych barw. Ściany ozdobiłam naklejkami z DEKORNIKA, trójkąty można przyklejać w różnych kombinacjach, przepiękny lew był moją miłością od pierwszego wejrzenia!;D Zobaczyłam go po raz pierwszy i wiedziałam, że musi być nasz i już!!!:)) Właśnie takiego efektu oczekiwałam. Całość ożywiłam nieco kolorowym, sznurkowym dywanem z H&M home. Oczywiście w pokoju obowiązkowo musiała zostać kuchnia IKEA, która wciąż służy jako zabawka numer jeden w naszym domu.

W taki o to sposób powstało nowe królestwo Chłopców!:) Podoba się??? Oczywiście to jeszcze nie koniec, ponieważ wciąż leżą i czekają na „lepsze czasy” półki na książki, ramki na zdjęcia, których swoją drogą bardzo mi tu brakuje, obrazki oraz karnisz i zasłony w podobnych odcieniach. Ale jak już wiecie, u nas wszystko musi „odstać swoje”!;) Kiedy wszystko uda mi się zrobić na tip – top na pewno się pochwalę! A na dzień dzisiejszy całość prezentuje się tak:

p.s. no dobra przyznaję się – trochę nagięłam rzeczywistość, to tylko efekt wczorajszego sprzątania, na co dzień po podłodze walają się tu tysiące różnych zabawek, przyborów kuchennych i okruszki ciasteczek i chrupek!;p Także nie bierzcie sobie zbytnio tego porządku do serca! ;D ;p

Domek Moon – olx.pl

Komody – BlackRedWhite

Dywan – H&M home

Stolik i krzesełka -Ikea

Papierowe worki -allegro.pl

Naklejki ścienne – dekornik.pl

Kuchnia – Ikea