CODZIENNIK, HOMEsweetHOME, OLIWIER & SPÓŁKA

Najlepsza domowa Nutella pod słońcem!

Dzisiaj prawdziwa bomba jeżeli chodzi o słodkości! Ambitnie miał być obiad, ale wyszła Nutella! ;p Life is brutal – jak to mówią! 😉 Oli zjadł obiadek w przedszkolu, Kubuś u babci, a R. późno wrócił z pracy, więc nikt na tym nie ucierpiał. Ja i tak „dobrze” wyglądam, także nie zaszkodzi jak sobie raz na jakiś czas daruję! ;P  To mój pierwszy taki wyczyn w kierunku masło czekoladowo – orzechowego, ale muszę przyznać nieskromnie, że wyszło pycha! Samo przygotowanie jest równie banalne. Ponadto skład jest zdecydowanie zdrowszy od tego co znajdziemy na sklepowych półkach. Dzieci uwielbiają takie przysmaki, więc teraz bez obaw można serwować kanapeczki, naleśniki, placuszki czy inne cuda z domową czekoladą. Ja preferuję również takie samo bez niczego, zamiast batonika! Dwie łyżeczki i już nie kwiczę gdy widzę słodycze – jestem w pełni zaspokojona! ;P

 

Koniec moich rozważań na ten temat, przechodzimy do przepisu i przygotowania! 😉

 

DOMOWA NUTELLA

Składniki:

  • 200 g orzechów laskowych

  • 120 ml mleka (może być kokosowe, sojowe, krowie,ryżowe – dowolność)

  • 1 łyżka oleju kokosowego

  • 2 łyżki kakao

  • 4 łyżek miodu

Przygotowanie:

Orzechy laskowe podprażamy na patelni lub w piekarniku w 200`C przez 10 minut, tak by skórka łatwo się obłuszczyła.  Przekładamy na ściereczkę i pocieramy zawartością ściereczki by pozbawić je skórki. Warto zrobić to dokładnie, gdyż jej pozostałość nadaje gorzkawy smak. Następnie orzechy wsypujemy do kielicha blendera, dokładamy kakao, mleko, olej kokosowy i miód. Miksujemy do pożądanej konsystencji. Ilość mleka jest orientacyjna, ponieważ zależy to od jego gęstości. Najlepiej dodawać mleko po troszeczku i sprawdzać konsystencję kremu na bieżąco, tak aby był idealny! 😉 Całość przekładamy do słoika i przechowujemy w lodówce.

 

Gotowe! <3

 

Prawda, że prościzna?! 😉 Raj dla czekoladowych potworów i nie tylko. 😉  Smakuje obłędnie! Róbcie swoje i dajcie koniecznie znać czy Wam smakowało?! Powodzenia i smacznego! 😉

Cmok w bok :*

Aga!

 

p.s. Od razu uprzedzam, ze to uzależnia! 😉 I tak zastanawiam się tylko ile ma kalorii… ? ;P 😉