Dom, Lifestyle, Od serca

„W moim magicznym domu”

Radosna twórczość wieczorową porą – autor ja – matka polka od siedmiu boleści! Z gorączką, którą ciężko okiełznać… Skutkiem tego jakby to powiedzieć – wyparowała… 😉 ;P

 

 

 

p.s. nie gwarantuję jakiejkolwiek rekompensaty za uszczerbek psychiczny! 😉

 

 

 

„W MOIM MAGICZNYM DOMU”

 

 

Nieopodal starego lasu,

gdzie wyjdziesz na spacer bez obcasów,

Dom mój się mieści magiczny,

gdzie się dzieją czary, cuda i niezbadane ticzki!

W moim magicznym domu,

zlew pełen naczyń zmywa się sam – nie mówiąc nic przy tym nikomu!

Pranie dostaje nóg,

a później samo prasuje się na prosto niczym drut!

Nikt nie pyta, nie przeżywa

bo roboty wciąż ubywa!

W moim magicznym domu,

obiad robią krasnale – bawiąc się przy tym doskonale!

Ktoś odkurzy, ktoś podłogę pozmywa,

nikt na serio nie wie jak to się odbywa…

W moim magicznym domu

nawet pościel ktoś zmienia – tak zupełnie od niechcenia!

Dzieci uczy, pielęgnuje,

a i okna wypucuje!

Coś wyczyści, coś upiecze,

same zresztą dobrze wiecie…

Coś zaszyje, coś naprawi,

by się każdy dobrze bawił!

Za strażaka robi czasem i za wiedźmę

co wrzaśnie potężnym basem!

W moim magicznym domu dobra wróżka mieszka,

co to rany goi i zawsze przytuli gdy uroni się łezka…

Wstaje w nocy kiedy trzeba,

a i bladym świtem jak jest taka silna potrzeba!

Sąsiadka zakupy robi,

a ciotka na wywiadówki chodzi.

W moim magicznym domu takie cuda i wianki,

chłop nie wierzy – ale ja Wam mówię – powinni za to płacić grube franki!

W moim magicznym domu robota sama znika,

bo przecież nie robi tego chyba tylko jedna kobita???!

A baba leży i pachnie,

i czeka cierpliwie aż ją piorun trzaśnie!

 

 

 

No i kto jest mistrzem poezji??? No kto! 😉

 

 

 

Good Night Babeczki! ;*

 

 

zdjęcie: pixabay.com