CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Mamy TO!

Powiedzcie mi proszę, cóż bardziej cieszy rodziców mających więcej niż jedno dziecko , niż świadomość tego, że rodzeństwo się kocha i okazuje sobie uczucia?! Nie ma drugiej takiej wartości, rzeczy… Jestem niemal przekonana, że każdy tak ma…

W życiu jednak bywa różnie. Jedni pałają do siebie miłością od pierwszego wejrzenia, inni tylko jednostronnie, a są jeszcze tacy, którzy stronią od siebie jak od ognia. Nasza historia też przybierała różne twarze. Odkąd pojawił się Kubuś wiele się zmieniło, my się zmieniliśmy, zmienił się punkt widzenia, czas, przestrzeń i Oli… Ten chyba najbardziej. To nie było LOVE STORY niczym z filmów. Trochę czekaliśmy, aż z tego ziarenka wykluje się wielkie uczucie…

Oli jest ostrożny niemal we wszystkim, często potrzebuje chwili żeby się z czymś oswoić czy na nowo zaaklimatyzować… Tak też było z Bratem. Miał dystans, zachowywał bezpieczną odległość, czasem udawał, że Go nie widzi… Nie używał przemocy (no może z raz się Kubuśkowi dostało), nie krzyczał, nie płakał… Stał jakby i patrzył bacznie z boku… Dla odmiany u Kubusia było zupełnie odwrotnie! Zakochany i zapatrzony w Braciszka jak w obrazek od pierwszych chwil życia.

Czekaliśmy spokojnie. Nie naciskaliśmy. Pozwoliliśmy Oliwierkowi samemu dojrzeć do tej braterskiej miłości. Stało się! Mamy TO! I choć kazali na TO wszystko trochę czekać to było warto!!! Warto dla każdej jednej chwili wspólnej radości, wspólnego śmiechu, zabawy czy nawet sporów (bo tych też oczywiście dla równowagi nie brakuje;))! I wiecie co, za każdym razem mam ciarki kiedy to widzę, za każdym razem tak samo mocno się wzruszam i tak samo chce mi się wyć ze szczęścia! Niezmiennie! Uwielbiam kiedy się „roją” z rana, zaczepiają, piszczą i dzielą się śniadaniem (tzn. tylko Oli się dzieli, bo po Kubusiu nie ma co i kiedy dojadać!;p). Kocham te chwile, wyczekane, wytęsknione, wymarzone… Kocham życie za to, że maluje mi takie piękne obrazki i pozwala na nie patrzeć…

Dwa zupełnie różne charaktery. Dwie całkiem odmienne osobowości. Dwa totalnie inne temperamenty. A jednak łączy ich tak wiele… MAMY TO!!!

****************************************************************************

„ZABIORĘ BRATA NA KONIEC ŚWIATA!!!”

 

 

p.s. to prawda, że najpiękniejsze i najlepsze rzeczy dostajemy całkiem za darmo…