CODZIENNIK, PRACA/ROZWÓJ OSOBISTY

„MAMA MA BIZNES” part 6! [Monika]

Nazywam się Monika Witkowska. Jestem mamą trzech synków Wojtusia (5 lat), Kacperka (3 lata) i Michałka (1,5 roku). Od 7 lat jestem szczęśliwą mężatką a mój Mąż jest dla mnie ogromnym wsparciem. Należymy do Domowego Kościoła Ruchu Światło – Życie. Uwielbiam chodzić po górach, dobrą książkę i film oraz zwiedzanie nowych miejsc na świecie. Pan Bóg obdarzył mnie wieloma talentami 🙂 Wśród nich jest umiejętność układania kwiatów. I to właśnie ten dar postanowiłam szczególnie rozwinąć.
1. Skąd pomysł na tego typu biznes?

 Pomysł rodził się bardzo powoli. Pierwszy raz poczułam, że tworzenie kompozycji kwiatowych jest czymś co mnie kręci jakieś 8 lat temu gdy przed ślubem koleżanki pomagałam dekorować salę weselną. Potem temat został porzucony. W międzyczasie pojawiały się jeszcze okazje gdzie mogłam zrobić coś z kwiatów ale nigdy nie myślałam żeby zająć się florystyką zawodowo. Dopiero 2 lata temu moi bliscy dali mi do zrozumienia, że moje kompozycje się podobają i namówili mnie do otworzenia firmy.


2. Jak wyglądały początki Twojej działalności? W jaki sposób dbałaś o to by jak najwięcej osób dowiedziało się o prowadzonych usługach?

 Miałam bardzo mało czasu na rozwinięcie firmy. Zaraz po założeniu biznesu okazało się że jestem w ciąży i nie dam rady ruszyć pełną parą tak jak to zaplanowałam. Na początku rozesłałam informacje po znajomych i liczyłam na ustną reklamę. Przed porodem udało mi się wykonać tylko jedno zlecenie. To był bardzo trudny czas dla mojej firmy. Mam też stronę internetową, roznosiłam ulotki ale te dwa sposoby są mało skuteczne. Doskonałą reklamą w mojej branży jest przede wszystkim polecanie przez klientów, którzy skorzystali z moich usług. Drugim dobrym narzędziem jest Facebook i wstawianie zdjęć z wykonanymi kompozycjami.

3. Jaki jest przybliżony koszt założenia tego typu działalności?

 Najdroższe są kursy florystyczne. Żeby zacząć przygodę z florystyką, a nie z bukieciarstwem, dobrze by było taki kurs ukończyć. W zależności od tego jak długo chcemy się kształcić zapłacimy od ok. 250 zł do nawet 12 tys. Na start trzeba też zakupić narzędzia florystyczne. To wydatek rzędu ok. tysiąca złotych. Pozostałe koszty zależą od tego w jakim kierunku chcemy się specjalizować – czy skupiamy się na tworzeniu tylko i wyłącznie kompozycji kwiatowych czy też rozszerzamy swoje działania na dekoracje sali. Wtedy należy doliczyć ceny wazonów, świeczników, postumentów, stojaków, materiałów itp rzeczy.  Te przedmioty można też zakupić lub wypożyczyć później jeśli będą potrzebne do wykonania zlecenia ale trzeba już wcześniej uwzględnić taką ewentualność w budżecie. Warto też zainwestować w wykonanie bukietów i innych kompozycji, które posłużą nam jako portfolio – reklama. Podsumowując myślę, że żeby dobrze wystartować potrzebne jest minimum 3 tys złotych.

4. Czy przed założeniem firmy korzystałaś z jakiś form pomocy, typu dofinansowania, fundacje, jakieś konkretne firmy doradcze lub strony internetowe?

 Skorzystałam z dofinansowania gminnego. Były to środki przyznane przez PUP na założenie działalności gospodarczej. Można było uzyskać ok 20 tys złotych. Zachęcam każdego kto chce otworzyć firmę o zainteresowanie się tematem dofinansowania. Na początku trzeba stoczyć bój z biurokracją i wypełnianiem papierków ale dostaje się niezły zastrzyk gotówki na początek.

5. Monika, jak widzisz swoją pracę za 10 lat?

 Chciałabym aby klienci przychodzili do mnie ponieważ zostałam im polecona jako super florystka 🙂 Marzy mi się żeby moja firma Flora 4 Art była rozpoznawana. Gdybym miała dużo pracy zatrudniłabym pracowników. Może też rozszerzyłabym działalność na dekoracje sal weselnych. Było by cudownie robić to co się lubi przez tyle lat.
6. Co oprócz strony finansowej daje Ci ta praca?

Wielką radość, że robię to co lubię, że mogę rozwijać swój talent. Cieszę się gdy mogę spełnić marzenie, najczęściej Panny Młodej, o wymarzonym bukiecie. Lubię też etap planowania, odkrywania co podobało by się klientom, wymyślania nowych rozwiązań. Najpiękniejsza chwila to wtedy kiedy przekazuje swoje prace i widzę uśmiech na twarzy klientów.
7. Jaką radę udzieliłabyś od siebie kobiecie/mamie, która nie ma odwagi założyć własnej działalności?

Poleciłabym żeby rozważyła wszystkie „za” i „przeciw”. Chłodna kalkulacja. Biznes plan – choćby taki podstawowy. Talent, umiejętność robienia czegoś to bardzo dużo ale trzeba zastanowić się czy dam radę. Jeśli w podsumowaniu będzie więcej plusów to do dzieła. Czasem trzeba zaryzykować.

Dziękuję;*
A Wy koniecznie zerknijcie na profil Moniki na facebooku —-> flora4art oraz na przepiękną stronę internetową         —>flora4art . Przedsmak kwiatowych dzieł poniżej!;)
boho wianek goździk eukaliptus bukiet hortensja granat (1) bukiet na chrzest 3 butonierka kalia i róża Butonierka z cymbidium IMG_1930 kopia IMG_1954 kopia IMG_2124 kopia komunia stol