CODZIENNIK, PRACA/ROZWÓJ OSOBISTY

„MAMA MA BIZNES” part 5! [Marta]

Jestem projektantką wnętrz, twórczynią marki MD with Love (ręcznie malowane ubrania), ale przede wszystkim żoną wspaniałego faceta i pogodną, uśmiechniętą mamą dwóch cudownych małych mężczyzn – Filipa (9 lat) i Mikołaja (7 lat).
Droga, którą przeszłam do momentu, w którym jestem obecnie była dosyć kręta. Rozpoczęła się od studiów na kierunku ekonomii przedsiębiorstw na Uniwersytecie Warszawskim. Ucząc się tam, czułam że to nie to, czegoś mi brakowało… W końcu odkryłam, że brakowało mi tworzenia czegoś pięknego, użytecznego, cieszącego oko. Zawsze uwielbiałam twórcze wyzwania i tak, dzięki wsparciu Męża, odnalazłam swoją pasję – projektowanie wnętrz! Dodałam drugi kierunek do swojej nauki. Obecnie projektuję wnętrza, robię to, co kocham – jest to moja pasja i sposób na życie!
 
1.Marta, większość ludzi zakładając działalność gospodarczą ma wiele obaw, pewną barierę w głowie, z którą walczą niekiedy bardzo długo. Jak to było u Ciebie, wpadłaś na pomysł o własnym biznesie i poszłaś od razu na żywioł czy dojrzewałaś do tej decyzji?
 
Dojrzewałam do tej decyzji 🙂 Najpierw byłam przede wszystkim mamą. Gdy dzieci podrosły miałam stopniowo coraz więcej wolnego czasu, czasu dla siebie i pomalutku zaczęłam angażować się w niewielkie projekty. Nadszedł moment, kiedy uznałam, że dzieci mogą już mieć mnie troszkę mniej dla siebie (poszły do przedszkola :)). Wtedy podjęłam decyzję – zakładam firmę i zaczynam zajmować się projektowaniem wnętrz na poważnie 🙂 Postarałam się o dofinanswowanie na założenie działalności i tak powstała moja firma – Marta Dadura Projektowanie i Dekorowanie Wnętrz.
2. W jaki sposób organizujesz czas między własną rodziną, prowadzeniem biznesu a pozostałymi pasjami?
 
Pasjonuje mnie kilka rzeczy – projektowanie wnętrz to właśnie jedna z nich, drugą jest ręczne malowane odzieży (marka MD with Love), poza tym uwielbiam spędzać czas z moimi dziećmi i mężem. Najwspanialszym czasem są dla mnie wspólne górskie wyprawy – schodziliśmy już chyba wszystkie polskie góry… Pierwsza wyprawa, była wówczas gdy mój starszy syn miał 3 miesiące 🙂 Organizacja czasu bywa trudna, ale wychodzę z założenia, że gdy dzieci są w szkole, to jest mój czas na pracę. Wtedy daję z siebie 200% normy 🙂 Nie da się ukryć, że miewam projekty, które wymagają spotkania wieczorem z Klientem-Inwestorem i wtedy pozostawiam pole do popisu dla mojego męża. Chłopaki mają wówczas męski czas 🙂 A gdy wracam, to często czeka na mnie przygotowana przez nich pyszna kolacja.
3. Jak  Twoi bliscy reagują na mamę czy żonę o wielu pasjach? Dopingują i napędzają do działania czy raczej walczą o każdą wspólną chwilę?
 
Oj zdecydowanie dopingują i napędzają do działania 🙂 Najważniejszym i największym moim oparciem, od samego początku mojej przygody z projektowaniem wnętrz, jest mój Mąż. Są ludzie, którzy nas uskrzydlają, dodają wiary we własne możliwości, umiejętności…dzięki którym jesteśmy tym, kim jesteśmy…ON jest taką OSOBĄ. Największym fanem moich projektów jest starszy syn – Filip. Śledzi moją pracę, udziela rad i wskazówek. Natomiast młodszy syn – Mikołaj uwielbia oglądać moje projekty, zwłaszcza na etapie ich tworzenia…oj wtedy ma bardzo dużo do powiedzenia 🙂
4. Zapewne dzisiaj przy większości zleceń bazujesz na poleceniach, a jak to było na początku? W jaki sposób zdobywałaś swoich pierwszych klientów?
 
Tak, większość obecnych zleceń stanowią zlecenia od osób, którym zostałam polecona. Jest to bardzo miłe potwierdzenie wartości mojej pracy, zadowolenia moich Klientów. Początki były trudne, bazowałam wówczas na wykonywaniu projektów dla znajomych, a potem słowna reklama zrobiła swoje 🙂

 5. Co najbardziej cenisz w pracy na własny rachunek?

Niezależność od sztywnych godzin pracy, bycie z dziećmi zawsze, gdy mnie potrzebują (choroba), możliwość zorganizowania sobie czasu pracy tak, jak uznam za najbardziej wygodne dla mnie. Po prostu, gdy chcę odebrać dzieci wcześniej ze szkoły i spędzić z nimi popołudnie, to to robię. Innym razem, gdy mają dłużej zajęcia w szkole, pracuję dłużej 🙂 Staram się pamiętać o tym, iż jestem najważniejszym nauczycielem swoich dzieci 🙂
6. Pochwal się nam swoim największym sukcesem zawodowym do tej pory! 🙂
Każdy klient zadowolony z realizacji projektu 🙂 Pozytywny feedback od Klientów dodaje przekonania, że to co robię naprawdę ma sens i sprawia innym dużo radości! Natomiast ostatni duży sukces to projekt domu w Wilanowie, który pociągnął za sobą kolejny projekt w tej samej inwestycji. Dla projektanta pracującego w pojedynkę było to sporym wyzwaniem ze względu na zakres i ograniczenia czasowe. Niestety nie mogę się jeszcze pochwalić zdjęciami, ale już niedługo realizacja projektów zostanie ukończona i wówczas na moim FB będzie można obejrzeć pełną dokumentację fotograficzną projektów i efektu końcowego.
7. Skąd czerpiesz inspiracje do swoich projektów?
 
Inspiracją do projektów są ludzie, którym dany projekt wykonuję. Każdy człowiek jest tak niezwykłą indywidualnością, że wymaga odmiennego podejścia, innych pomysłów… Inspirują mnie również nietypowe przedmioty, kształty… Bardzo dużo dają podróże, wizyty w muzeach, galeriach, na wystawach, podglądanie tego, jak mieszkają ludzie w innych krajach.
8. Recepta na sukces?!;))
 
Robienie tego, do czego mamy predyspozycje, „talent”. Jestem przekonana, że każdy człowiek ma jakiś talent, trzeba go tylko w sobie odnaleźć i rozwinąć. Myślę, że należy pamiętać, iż wszyscy robimy to samo, różnica natomiast polega na tym, jak to robimy. Trzeba znaleźć w sobie odwagę uczynić niemożliwe możliwym 🙂 Nie da się być dobrym w wykonywaniu czegoś, czego się nie lubi. Thomas Alva Edison powiedział kiedyś „Nie przep­ra­cowałem ani jed­ne­go dnia w swoim życiu. Wszys­tko co ro­biłem, to była przy­jem­ność.” To jest recepta na sukces!
Dziękuję:*
Dziewczyny, ta historia do mnie przemawia jak mało która! Marta udowadnia, że nie ma barier jeśli chodzi o marzenia zawodowe!To piękne – prawda?!
Nie zapomnijcie zajrzeć na stronę Marty tu—-> Marta Dadura Projektowanie i Dekorowanie Wnętrz i tu MDwithLove . A przedsmak prac Marty możecie podziwiać poniżej!:)) Zdolna Bestia!:))
1 2 (1) 2 3 (1) 3 4 (1) 4 5 7 9 Dźwirzyno 25.04.2014 013 IMG_6113 IMG_20160721_181428