CODZIENNIK, PRACA/ROZWÓJ OSOBISTY

„MAMA MA BIZNES” part 1! [Sylwia]

 Sylwia to młoda kobieta, taka jak ja i Ty, to również wspaniała mama 2,5 letniego Oskarka, ponadto blogerka, pasjonatka mody i pięknego stylu. Swoją przygodę z własną firmą zaczęła w ubiegłym roku. Jest właścicielką sklepu internetowego kidsroz.pl, gdzie ona sama oraz inne kobiety tworzą z pasją niebanalne ubranka i dodatki dla dzieci. Zapraszam Cię z kubkiem kawy do przeczytania jej historii 🙂.

1.Sylwuś,  dlaczego wybrałaś akurat taki profil działalności?

Wszystko zaczęło się od urodzenia dziecka.  Mój syn sprawił, że zaczęłam interesować się właśnie akcesoriami dla dzieci, w których po uszy się zauroczyłam 🙂

2. Co dało Ci największego kopa do podjęcia decyzji o założeniu własnej firmy?

Moje marzenie od zawsze brzmiało tak – WŁASNA FIRMA. Chciałam być szefem samym sobie , ale nigdy nie miałam na to odwagi. Mój mąż sprawił, że zmieniłam myślenie.  To on mnie namawiał i wierzył , że się do tego nadaje i że dam sobie rade. Postanowiłam zaryzykować i spełnić to marzenie. Nie powiem nie jest lekko pogodzić obowiązki mamy, żony , blogerki i właścicielki sklepu internetowego. Bywają momenty zwątpienia bo w sklepie znajduje się również moja kolekcja ubranek, która pochłania mi mnóstwo czasu. Mimo wszystko działam nie poddaje się i wierzę, że się uda bo prędzej czy później musi się udać prawda ? :)… w sumie ja to traktuje jak swój mały sukces 🙂

3. Zdradź nam w jaki sposób pozyskałaś partnerów do współpracy?

Współpraca to ciężki temat bo też nie wiedziałam jak się za to zabrać. Starałam się znaleźć kreatywne mamy podobne do mnie, które robią coś w domu zajmując się jednocześnie dzieckiem. Szukałam pytałam i proponowałam współpracę na zasadzie dropshipinngu bo jako jednoosobowa firma z małym zasobem pieniężnym nie było mnie stać na kupienie towaru za kilkanaście tysięcy. Na szczęście znalazłam takie mamy, które chętnie podjęły ze mną taką współpracę. Cieszę się, że się do nich odezwałam bo teraz wspólnie tworzymy mój sklep . Dzięki nim mogę  pokazać w swoim sklepie wyjątkowe rzeczy szyte z pasją i miłością do dzieci.

4.. Ile czasu zajęło Ci przygotowanie wszystkich formalności, znalezienie partnerów, zatowarowanie  zanim zaczęłaś swój biznes?

 Środki pozyskałam z dofinansowania uzyskanego z urzędu pracy. Byłam zarejestrowana jako osoba bezrobotna , gdyż nie wróciłam do poprzedniej pracy (nie będę tutaj wspominać z jakich przyczyn). Od momentu złożenia wniosku , w którym przedstawiłam swój plan na biznes do uzyskania funduszy minęło kilka miesięcy. Później wszystko toczyło się na bieżąco. Załatwianie formalności , założenie sklepu tym zajęła się profesjonalna firma aż do momentu znalezienia producentów , z którymi współpracuje . Ciągle szukam kogoś nowego kto wpasowuje się w klimat sklepu. To nie jest tak , że otworzysz i skompletujesz sobie ekipie i się dzieje. Musisz liczyć się z tym, że ciągle będzie czegoś brakować ciągle będzie trzeba coś poprawiać i upraszczać  tak, aby innym (klientom) było lepiej. Własna firma to praca całodobowa, której w pełni trzeba się poświecić , aby zobaczyć za jakiś czas rezultaty swojej pracy.

4. Sylwuś,  co było dla Ciebie najtrudniejsze kiedy zaczynałaś swoją przygodę?

Najtrudniejszy był początek – po prostu zacząć . Nigdy nie miałam swojej działalności nie wiedziałam od czego zacząć oraz jak to wszystko wygląda. Bałam się pójść w nieznane, że nie poradzę sobie ze wszystkim. Mimo wszystko zaryzykowałam. Nie miałam funduszy na to by otworzyć swoją działalność , ale udało mi się je uzyskać z dofinansowania z urzędu pracy. Wtedy wiedziałam i czułam , że musi się udać, że warto zaryzykować.

5. Czym wyróżnia się Twój sklep na tle konkurencji?

Myślę, że mój Sklep wyróżnia się „towarem” . Staram się szukać osób, które tworzą wyjątkowe rzeczy . Jednym słowem chciałam mieć Sklep z rzeczami „wyszukanymi” 🙂

6. A teraz najtrudniejsze, w jaki sposób godzisz rolę mamy z prowadzeniem firmy?

Ciężko jest  pogodzić rolę mamy z własnym biznesem. Niekiedy mam wyrzuty sumienia, że mało czasu poświęcam dziecku. Przecież dla niego chciałam mieć swój biznes , aby miał mamę bliżej siebie.  W sumie jestem na miejscu, ale bywają dni, że nie ma mnie kilka godzin wtedy jest z nim moja mama. Teraz staram się rozgraniczyć niektóre rzeczy, ale dopiero z czasem udało mi się to wszystko pogodzić , ale też nie do końca . Najważniejszy jest dla mnie syn to dla niego wszystko robię 🙂

7.Jaką radę udzieliłabyś każdej mamie, która zastanawia się nad własnym biznesem?

 Każdej mamie powiedziałabym jedno… zaryzykuj 🙂 Nic nie tracisz. Jak widzisz da się pogodzić wiele rzeczy chociaż bywa ciężko. Warto realizować swoje marzenia.

Dziękuję:*

Jak Wam się podobało? Bo mi bardzo!;);* Kochani, nie zapomnijcie zajrzeć na stronę internetową sklepu kidsroz.pl, a tutaj znajdziecie profil sklepu na facebooku Kidsroz .

 18090609_623189227871170_1648947302_o 18052876_623189254537834_1367440997_n 18034812_623189667871126_2040262929_n 18072655_623190017871091_757618556_n 18073356_623190471204379_632316301_n 18110009_623189817871111_1219851412_o