CODZIENNIK, GLAMAMMA

Jestem mamą – dbam o siebie!

Ustaliłyśmy już, że mama to taki człowiek, który o sobie i swoich potrzebach myśli zazwyczaj na szarym końcu. Niby wszystkie jesteśmy świadome tego, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, a jednak niejednokrotnie w natłoku codzienności zapominamy o tym. W efekcie często chodzimy zmęczone, narzekając na poszarzałą cerę, niewyspane, zawsze w niedoczasie, z głową pełną wyrzutów sumienia, że czegoś tam z listy jeszcze nie odhaczyłyśmy! A może by tak zwolnić, może trochę odpuścić tej perfekcji, może by tak zbuntować się samej sobie i zawiązać babski pakt?! Co myślisz?

 

Czy w tym wszystkim co musisz, trzeba, powinnaś jest możliwe znalezienie 20 minut dziennie tylko dla siebie? Choćby po to by o siebie zadbać, by poczuć się lepiej we własnej skórze, by móc spojrzeć w lustro i powiedzieć: „jestem nie tylko super mamą, ale i zadbaną kobietą”… Powiedz sama czy nie jest tak, że kiedy czujesz się piękna podnosi się Twoja samoocena, czujesz się pewniej wśród innych, lubisz na siebie patrzeć, a i uśmiech jest jakiś taki naturalnie piękny?! Pomyślisz, że to przecież tylko wygląd i są rzeczy ważniejsze… Oczywiście, zgadzam się z tym w pełni! Jednak skoro zwykłe 10 – 15 dziennie sprawi, że będziesz się czuła szczęśliwsza i pomoże Ci się czuć pewną siebie kobietą, to czy nie warto poświęcić ten czas?

 

Naczynia mogą poczekać, pranie też Ci nie ucieknie z kosza (niestety), przez 15 minut nie uratujesz również świata! 😉 Nic więc nie stracimy, a nasze samopoczucie może zmienić się o 180 stopni, niewielkim kosztem. Reasumując, chcesz podarować dziecku najpiękniejszy prezent – uśmiechniętą mamę – dbaj o siebie! Zacznij od kilku minut dziennie! Proste, prawda?! Zawrzyjmy zatem pakt. Przygotowałam kilka rzeczy, które skutecznie mogą wpłynąć na nasz stan psychiczny i fizyczny, a każda z Was pod postem dopisuje swoje propozycje! 😉

No to zaczynamy!

 

COŚ DLA CIAŁA!

 

Kąpiel dla zmysłów, pozytywny zastrzyk dla skóry!

Nie muszę tutaj zagłębiać się w szczegóły jak pozytywny wpływ ma kąpiel na nasze ciało czy psychikę. Wspomnę tylko, że pod wpływem ciepłej wody otwierają się pory skóry, co pomaga nam oczyścić je z toksyn. Ponadto jeżeli dodamy do wanny jakiś cudownie pachnący olejek nawilżający, lub nawet zwykły, spożywczy olej kokosowy, nasza skóra podziękuje nam za to swoją nieskazitelną gładkością! Co do oleju kokosowego, to ostatnio przetestowałam go również w kąpieli moich chłopców – sprawdza się super, nawet przy AZS Oliwierka. Zatem polecam! Jednak wracając do tematu kąpieli  15 – 20 minut w wannie pozwoli Ci odprężyć wszystkie mięśnie, zrelaksować się i nabrać pozytywnej energii. Warto? Warto!;)

 

Ruch to zdrowie!

Wiecie, kiedyś nie do końca w to wierzyłam, że regularne ćwiczenia mogą znacznie zmienić mój stan. Wszystko zmieniło się odkąd zaczęłam „w miarę” systematycznie chodzić na siłownię. Pomijając już aspekty lepiej wyglądającej sylwetki (przede mną jeszcze wiele pracy) i bardziej sprężystego ciała, regularne treningi sprawiły, że dużo mniej męczę się przy zwykłych, codziennych czynnościach. Poza tym porządny trening fizyczny pozwala rozładować napięcie i zrzucić w naturalny sposób to, co zalega nam w głowie! 😉 Chcę czuć się dobrze we własnym ciele, głównie dlatego ćwiczę. Na początku wystarczą krótkie treningi. Jeżeli bardzo chciałabyś zacząć, a masz problem z motywacją polecam skorzystanie z usług trenera personalnego.

httpsdobry-trener.com.pl

 

Zdrowa skóra to podstawa!

Niestety nikt nie wymyślił recepty na wiecznie młodą i idealną skórę twarzy!  O pięknej cerze marzy każda z nas. Stosując się jednak do pewnych zasad możemy znacznie poprawić wygląd naszej skóry. Odpowiednio dobrane kosmetyki to klucz do sukcesu, podstawa! Warto dogłębnie przemyśleć wybór stosowanego kremu, który w zależności od potrzeb naszej cery, doskonale ją nawilży, odżywi, odbuduje czy zregeneruje. Osobiście znalazłam swój ideał w kremach Yonelle. Już dawno żaden kosmetyk nie sprawił, że moja skóra była w tak dobrej kondycji. Idealnie nawilżona, napięta i świeża o poranku.

Warto pamiętać, ze nasza cera odwdzięczy się nam za dzisiejszą pielęgnację za 8 – 10 lat. Toteż pamiętaj o odpowiednim kremie rano i wieczorem. To zaledwie dwie minuty – dwie minuty szczęścia dla Twojej skóry! 😉

Cóż więcej możemy uczynić dla naszej pięknej facjaty? 😉 Otóż dobry zabieg w profesjonalnym salonie jeszcze nikomu nie zaszkodził! Osobiście długo miałam opory jeżeli chodzi o wizyty w profesjonalnych salonach kosmetycznych. Nadszedł jednak taki wiek, w którym pomoc specjalisty jest jak najbardziej wskazana! 😉 Wzięłam więc pod lupę wszelkie peelingi kwasami czy zabiegi karboksyterapii (dziewczyny z Warszawy polecam Wam salon —> HEALTHY BEAUTY ). Stosujecie takie lub podobne zabiegi? Jak się u Was sprawdzają?

 

Odpowiednia dieta może zdziałać cuda!

Znając życie to połowa mam najczęściej zjada tzw. „cokolwiek” w biegu, bo przecież jest tyle rzeczy do ogarnięcia! Podstawowy błąd!  Odpowiednia dieta to fundament! Brak wielu składników odżywczych powoduje, ze czujemy się zmęczone, brak nam sił, a co za tym idzie mniej się uśmiechamy i częściej narzekamy! A przecież jak ustaliłyśmy uśmiechnięta mama to szczęśliwe dziecko! Sama nie jestem dobrym przykładem w kwestii diety, jednak zaczęłam pracować nad tym metodą małych kroków, zaczynając od wprowadzania do diety większej ilości owoców i warzyw. Ty też spróbuj!

 

COŚ DLA DUCHA

 

Zbawienna moc drzemki!

Żyjąc w ciągłym niedoczasie większość mam cierpi na stan ciągłego niewyspania! Sama tak mam. Nieregularny sen, zbyt mała jego ilość na wpływ na cały organizm. Przede wszystkim na naszą „głowę”. Dlatego też krótka drzemka w ciągu dnia może mieć zbawienny wpływ na całokształt naszego funkcjonowania! Wystarczy 15 minut by się zregenerować. Wiem, ze pomyślisz zaraz, ze oszalałam, bo przecież nie ma czasu na uskutecznianie tego typu rarytasów! Tu Cię zaskoczę, możesz to zrobić kiedy Twoje dziecko ma drzemkę, gdy zjada obiad albo chociażby kiedy ogląda bajkę czy lepi z plasteliny. Każda z nas na pewno odnajdzie odpowiedni moment jeśli zechce. Warto przy tym wziąć pod uwagę inne pozytywne skutki drzemki, takie jak: łagodzenie stresu, zwiększenie kreatywności czy stymulacja i ożywienie.

 

Odmóżdżanie/ odcina/ relaks na swój indywidualny sposób!

Jak zwał tak zwał! Dla każdej z nas będzie to coś innego. Znajdź 10 minut tylko dla siebie, na zrobienie czegoś, co daje Ci ogromną radość! Posłuchaj ulubionej muzyki, wyszywaj, czytaj, śpiewaj, rysuj! Nie ważne! Znajdź coś, co pozwala na chwilę zapomnienia – tylko Ty! Proste, prawda? 😉

 

No dobra laski, teraz czekam na Wasze propozycje! Co jeszcze dopisujemy do listy? 🙂

Kiss!