CODZIENNIK, PRACA/ROZWÓJ OSOBISTY

„MAMA MA BIZNES” part 12! [Joanna]

Ja i sztuka

 

 

 

Joanna Hołodnik – mama, malarka, artystka, projektantka.

 

 

 

 

POCZĄTEK

 

Od dziecka uwielbiałam malować. Cały mój pokój był zamalowany bohaterami z kreskówek. Pomalowane były ściany i sufit. Tak to dziwne, ale uwielbiam malować po suficie. Miałam tam namalowanego dużego Alfa ( nie wiem czy go pamiętacie, taki brązowy, włochaty stworek co miał 4 żołądki). Moje koleżanki też miały pomalowane pokoje. No cóż, same chciały. Szczerze mówiąc jedne rysunki były lepsze drugie trochę gorsze.

 

 

 

 

Jeden z obrazów u Klienta – prezent ślubny 2011r.

 

 

W późniejszych latach malowałam dalej po ścianach, ale używając już profesjonalnych farb i tynków strukturalnych. Moje obrazy osiągały nawet 10m2. Tak, to było spore wyzwanie. Czasami w połowie malowania takiego obrazu traciłam tzw. wenę twórczą (ona istnieje ) i tak siedziałam sobie i patrzyłam na ten fragment przez parę godzin. Niestety zaplanowana reszta obrazu nagle przestała mi pasować do danego miejsca. W końcu moja wena wracała i dalej malowałam.

 

 

Wystawa obrazów wielkoformatowych w salonie samochodowym Mercedes Benz we Wrocławiu 2011r.

 

 

 

Efekt podobał się Klientowi i mnie samej. Uwielbiam to uczucie jak już opadają mi emocje, i stoję sama – tylko ja i obraz oraz nieschodzący uśmiech na mojej twarzy.

 

 

Klient prywatny Wrocław

 

 

 

Oprócz licznych kursów kładzenia farb i tynków strukturalnych ukończyłam Uniwersytet Ekonomiczny oraz studia podyplomowe na ASP we Wrocławiu w pracowni prof. L.Mickosia i tak zaczęłam poważną przygodę ze sztuką, która trwa do dzisiaj.

 

 

 

Klient prywatny – pod Krakowem

 

 

OLIWIA

 

I pojawiła się Oliwia – moja najukochańsza córeczka z czarnymi oczami jak węgiel. Moja mała muza, dzięki której świat wydaje się bardziej kolorowy.

 

 

OBECNIE I INSPIRACJA

ja i moja siostra

 

 

 

Po paruletniej przerwie znów wchodzę na rynek. Jestem w stanie już pogodzić przedszkole, zajęcia dodatkowe Oliwki, wszystkie przedszkolne choroby itd. Zaczynam robić to co daje mi siłę , napędza mój każdy kolejny dzień. Jak zaczęłam? Po prostu siadłam i powiedziałam sobie – zaczynam od jutra. Obudziłam się rano i zaczęłam robić plany, schematy działania i wdrażać je w życie. Nie zawsze było lekko i kolorowo. Czasami zrezygnowana siadałam i chciało mi się płakać. Kiedyś moja córeczka podeszła do mnie i powiedziała „mamo nie wolno się poddawać!”. Skąd u 6- latki tak mądre słowa zastanawiałam się. Ale to wsparcie rodziny daje mi siłę.

 

akryl na płótnie

pt. „szczęście”

rok: 2018

rozmiar: 80 x8 0 cm

 

Czego dotyczy obraz? Dążenia do szczęścia. Ale czym jest szczęście? Chwilą radości, optymizmem, pomyślnym losem, przyjemnością zadowoleniem czy euforią? Jak taki stan osiągnąć? Czy może być on stały w naszym życiu? Malując ten obraz zaczęłam zadawać sobie takie pytania. Wraz z odpowiedziami, które przychodziły mi na myśl, na pustym płótnie powoli zaczynał powstawać obraz. Zdałam sobie sprawę, że szczęście to stan naszego umysłu. Jednakże, żeby go odnaleźć i docenić musimy najpierw przejść trudną drogę. Stąd ten czarny kolor dzielący obraz jakby na dwie części. To od nas zależy ile tego czarnego koloru będziemy mieć w naszym życiu. To wydarzenia niemiłe z naszego życia, osoby, o których wolelibyśmy zapomnieć, lęki, obawy. Ale bez nich nie byłoby nas tutaj. Ona zbudowały nas. Wykreowały i dały nam poczucie naszej wartości i umiejętności dostrzegania radości z dnia codziennego. I to już pozostała cześć obrazu. Jedno koło wychodzi z drugiego i łączy się z następnym. Wszystko jakby płynęło w określonym przez siebie rytmie i połączeniu. To nasze życie. To Twoje życie.

 

 

akryl na płótnie

rury 1

rok: 2018

rozmiar: 80×80 cm

 

 

 

Uwielbiam design nowoczesny bez zbędnych dodatków, choć w swoim domu mam również 100 letnie meble, za którymi przepadam. Wychodzę z założenia, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas.

 

 

akryl na płótnie
emotions – „frustration”
rok: 2017
rozmiar: 50×70 cm

 

 

 

Projektuję meble i doradzam w kolorystyce oraz fakturze wnętrz. Czasami Klient nie wie jak zmienić mieszkanie/dom, jak urządzić od nowa. Jakie kolory mu odpowiadają. Co one oznaczają i w jakich będzie się czuł dobrze. Wtedy wkraczam ja i pomagam. Uwielbiam rozmawiać z ludźmi i ich poznawać. Wówczas łatwiej jest mi dopasować meble, obrazy kolory do nich.

 

 

 

Dalej też maluję, organizuję swoje wystawy, spotykam się z ludźmi, rozmawiam. Każdy mój obraz dotyczy jakiejś emocji, uczucia, które nam towarzyszy w życiu. Inspirację czerpię ze swojego życia jak również z zasłyszanych opowieści. Jeżeli zaczniemy słuchać innych, usłyszymy niesamowite historie pełne wzruszających, radosnych czy smutnych chwil.

 

 

obraz akrylowy, werniksowany
pt. „kwiat – po prostu bądź sobą”

rok: 2018
rozmiar: 80 x 80 cm

 

Kolorystyka obrazu nawiązuje do przejścia pomiędzy zimą a wiosną i latem. Malując ten obraz zauważyłam, że każdy płatek kwiatu jest bardzo ważny, tak jak każdy moment w naszym życiu. To te momenty budują nas, tworzą. Kwiaty rosną, nie oczekując naszej aprobaty, naszej pochwały, że są ładne. One po prostu takie są. Każdy jest inny. Nie ma brzydszych czy ładniejszych. Tak samo jest z nami, z ludźmi. Nie ma gorszych czy lepszych. Błędem naszym jest to, że szukamy akceptacji i poklasku w oczach innych. Po co?
Dlaczego chcemy spełniać oczekiwania innych? Dlaczego się podporządkowujemy? Dlaczego nie chcemy być sobą?
Tak jak każdy kwiat jest piękny, tak każdy z nas ma to piękno w sobie.
Nauczmy się je odkrywać. Bądźmy sobą.

 

 

 

To wszystko staram się przenieść na płótno, które jest obrazem mojej interpretacji. Uwielbiam rozłożyć farby, pędzle i wziąć to białe płótno do ręki i zacząć malować. Lubię chwilę, gdy z tego białego prostokąta zaczyna pojawiać się obraz. Oczywiście wcześniej robię setki szkiców ołówkiem, pisakami, kredkami. Myślę jak daną emocje przedstawić.

 

akryl na płótnie
emotions – „it hurts”
rok: 2017
rozmiar: 30×60 cm

 

 

 

Obecnie moje obrazy można zobaczyć w Warszawie w dwóch miejscach: w showroomie firmy Selsey na ul. Chocimskiej 3A, oraz w AMICI na ul. Wroniej 45/U1.

 

 

 

 

A jak mi się nudzi to maluję ciuchy

 

 

 

 

Bycie mamą, żoną, artystką, malarką, projektantką, księgową, szefową nie jest łatwe ale warto spróbować.

 

 

 

Jeżeli nie spróbujesz nie dowiesz się nigdy czy Ci wyjdzie.

 

 

 

 

autor: Joanna Hołodnik,

www.joannaholodnik.pl,

www.facebook.com/joannaholodnikmalarstwopainting,

instagram: joanna_holodnik_malarstwo