CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Kiedy macierzyństwo boli najbardziej?!

Oli śpi w miarę spokojnie na szpitalnym łożu… Po ostatnich nocach i ja powinnam zamknąć choć na chwilę oczy, ale jakoś nie potrafię…

 

Obraz macierzyństwa ma wiele barw. Są chwile kiedy ze szczęścia skaczemy pod sam sufit, a wesołe łzy ciekną strugami. Bywają również takie, kiedy macierzyństwo boli najbardziej… Przykre sytuacje, bezsilność rodzica nie wybierają konkretnej daty i godziny, na którą możemy się przygotować. Zazwyczaj przychodzą w najmniej oczekiwanym momencie. Chociaż chciała byś pomóc ze wszystkich sił, zdjąć ciężar bólu fizycznego, zmęczenia, wycieńczenia to jedyne co możesz to współcierpienie sercem, myślami… Bo nie ma gorszej rzeczy dla matki niż fizyczny ból w oczach jej dziecka…

 

Oli we wtorek rano trafił do szpitala. Tak niewiele trzeba by choróbsko zniewoliło mały organizm. W niedzielę wieczorem na dyżurującej izbie przyjęć osłuchowo nie było żadnych zmian, baaa – on nawet jakoś bardzo nie kasłał. We wtorek w szpitalu bez wahania poinformowano nas, że dziecko ma zapalenie płuc. Jeden dzień… Rozumiesz?! Znamy ten szpital na pamięć, korytarze, zakamarki, piętra. To nie pierwsza taka wizyta… Choć ostatnimi czasy żyłam nadzieją, że ten okres już jest za nami… Stało się…

 

U nas to „tylko” ( dla mnie „aż”) zapalenie płuc. To jest dnia dzisiejszego moją największą życiową zmorą i smutkiem! Na innych piętrach leżą dzieci, których życie wisi niekiedy na włosku. Małe bezbronne, nie znające jeszcze uroków tego cholernego świata! To w szpitalach dzieją się największe tragedie rodziców… Macierzyństwo weryfikuje wszystko. Przewartościowuje pewne sprawy, stany, uczucia. Kiedyś wydawało mi się, że dotykam różnych problemów i tragedii. Odkąd zostałam mama, doskonale wiem, że prawdziwy dramat rozgrywa się wtedy, gdy odchodzi bądź choruje ktoś bliski naszemu sercu, ktoś kogo kochamy całym sobą. Reszta złych doświadczeń to tylko kwestia nietrafionych wyborów i decyzji… Zupełnie do przeżycia, poprawy, naprawy, nadrobienia!

 

Kochani, dbajcie o swoje zdrowie i zdrowie Waszych bliskich…

Dobrej nocy! Buziaki,

Aga i Oli :*