Dzieci, Lifestyle

Królowa schodzi z tronu!

Królowa… Kobieta… Królowa matka!

 

 

 

Jako mama dwóch synów od początku istnienie tych małych mężczyzn, poznaję lepiej zwyczaje „męskiego” świata i tego jakimi prawami się rządzi. Idzie mi chyba całkiem nieźle skoro potrafiłam między NIMI, a mną wypracować piękną relację, wydzierganą miłością z każdej strony, wielką wzajemną empatią, a i niekiedy burzą z piorunami… 😉 Zawsze jednak „na zgodę” – prędzej czy później… 😉 Jestem za nimi, oni są za mną. Całuję każdą ranę i zadrapanie, oni koją każdy ból głowy pocałunkami. Jak na lekarstwo… <3  Lubią pomagać ( w szczególności kiedy najmniej tego potrzebuję 😉 ), przybiegają kiedy im źle, tulą się i cisną w ramionach. Potrzebują uwagi, zabiegają o nią…

 

 

 

W domu jest ich trzech. Ja jedna – kobieta… I nie ukrywam, że całkiem mi dobrze w takiej konfiguracji. Mam wszystko, mam bliskość i czułości, pomimo powszechnych stwierdzeń, że „syna wychowuje się dla świata”. A i owszem może faktycznie, ale kto by chciał mieć dorosłego mężczyznę – syna – dożywotnio dla siebie? 😉 Bez patrzenia jak wzrasta w świecie, odkrywa wszystkie jego i swoje tajemnice..?! 😉 No kto? Nie ja! Niech idą dalej w świat i rozdają chociaż połowę radości i szczęścia, którą ja sama od nich dostałam! 😉 Tu i teraz jestem „mamusią”, tą co zawsze przytuli, tą co spełni zachcianki na obiad i kolację, tą co się śmieje do łez i tą co czasem się wkurza. Dzisiaj tu się kończy i zaczyna ich świat. Nie na zawsze.

 

 

 

Kiedyś powiedziałam im w żartach, że jestem ich królową… 😉 Tak zostało do dzisiaj, nawet innych w tym uświadamiają. ;p Lubią gdy noszę sukienki i maluje usta (tak rzadko…;)). Wiedzą dokładnie czym się różnię wśród naszego „domowego testosteronu”. Podkreślają tę różnicę, bez ograniczania się tylko i wyłącznie do różu… 😉

Do bliżej nieokreślonego „wczoraj” byłam wszystkim. Dobrem, złem wcielonym, śmiechem, żartem, szczęściem i rozpaczą… 😉 Dziś… Królowa schodzi z tronu! 😉 I choć wiem, że kochają mnie tak samo mocno jak miesiąc temu, rok temu… To pierwsze skrzypce gra tata! <3 Taty zdanie jest najważniejsze, taty opinia taka istotna, to tatę trzeba prosić o radę… 🙂 Tata chodzi na piłkę, tata wie wszystko o samochodach, tata to siła i męskość jakiej teraz szukają, jakiej teraz chcą… Tata jest ważny- tata ma moc! Tata – najlepszy kumpel świata! <3 Ponoć taka kolej rzeczy… Nie ubolewam – cieszy mnie to! Podobno tak ma być przez kilka najbliższych lat, odsuwam się na bok, choć wciąż jestem ważna… Królowa schodzi z tronu, oddaje pałeczkę królowi – teraz w jego mocy tkwi siła! 🙂

 

 

 

Z dumą na to patrzę… <3 Niech się dzieje!!!

 

 

P.s. Jak jest u Was? 🙂