CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Ile kosztuje szczęście dziecka?

Czasami wydaje się, że żeby uszczęśliwić dzieci trzeba im kupić super wypasioną zabawkę, zabrać na wycieczkę do Disneylandu albo podarować najnowszy model iphona… Niekiedy myślimy, że na to wszystko potrzebna jest kupa kasy, co stanowi największy problem… Bo przecież tak ciężko sprostać każdej dziecięcej zachciance. Szczęście dziecka to droga sprawa, ale nie dlatego, że wymaga nakładu środków, ale chwili uwagi i oddania… A tych tak mało w codziennym życiu…

 

 

 

Szczęście dziecka jest w brudnych rączkach, co to właśnie dzieło z mamą stworzyło.

 

 

Szczęście dziecka jest we wspólnym spacerze i podziwianiu ptaków.

 

 

Szczęście dziecka jest w razem upieczonym niedzielnym cieście.

 

 

Szczęście dziecka jest w majsterkowaniu z tatą.

 

 

Szczęście dziecka jest we wspólnie zebranych owocach.

 

 

Szczęście dziecka jest w wyśpiewanej razem piosence.

 

 

Szczęście dziecka jest w rozwianych włosach na wycieczce rowerowej.

 

 

Szczęście dziecka jest we wspólnie ubranej choince.

 

 

Szczęście dziecka jest w bosych stópkach na deszczu.

 

 

Szczęście dziecka jest w konewce pełnej wody.

 

 

Szczęście dziecka jest w lodach o poranku.

 

 

Szczęście dziecka jest w pierwszych płatkach śniegu.

 

 

Szczęście dziecka jest w wieczornej bajeczce opowiedzianej przez mamę.

 

 

Szczęście dziecka jest w buziaku na dobranoc.

 

 

Szczęście dziecka jest w jesiennych liściach i kasztanach.

 

 

Szczęście dziecka jest w locie w kosmos rakietą z pudełka.

 

 

 

Bez worka pieniędzy, bez fortuny na koncie, bez imprez z pompą, plastikowych zabawek i świata w internecie… Bez wielkich okazji, bez specjalnych przygotowań i wymagających warunków… Czas tu jest walutą!

 

 

<3

 

 

p.s. lecimy na Marsa 😉