Dzieci, Tu i Tam, Zabawa

KLOCKOLAND! Setny powód, przez który Kraków ponownie nas rozkochał! ;)

Jak wiecie niewielką część majówki spędziliśmy w Krakowie. Kocham to miasto jak żadne inne, no może poza swoim swoim… 😉 Uwielbiam ten klimat, te specyficzne knajpki, Sukiennice, zamek, Smoka Wawelskiego, a nawet Wisłę… 😉 Od ostatniego pobytu rodzinnie, jednogłośnie kochamy również Krakowski Klockoland!

 

 

 

Wierzcie mi, że widzieliśmy na własne oczy nie jedną wystawę klocków LEGO, z mniej lub bardziej ciekawym asortymentem… Wiecie o co chodzi – gabloty z perfekcyjnie ułożonymi klockami, których przecież nie można dotknąć i właściwie to by było na tyle. Ale nie tutaj!!!! Klockoland zupełnie różni się od klasycznych wystaw LEGO! Totalne zaskoczenie, totalny szał! Ta wystawa żyje i to w dodatku za dotknięciem małych, lub umówmy się nieco większych rączek, bo jak wiadomo wszyscy kochają klocki! 😉

 

 

 

 

Przejdźmy zatem do konkretów! Cała inwestycja ma ponad 600m2. Wyobrażacie to sobie?! Ogrom!!! W dodatku po brzegi wypełniony samym dobrem —> czytaj LEGO! 😉 Wyróżniamy tutaj trzy strefy: interaktywną, budowania, warsztatową. Dla każdego coś fajnego. Jak już wspominałam w strefie interaktywnej dzieci (lub dorosłe dzieciaki ;p) same mogą sterować robotami czy nawet całymi miasteczkami! Znajdziecie tu kąsające węże, dinozaury, maszynę do puszczania baniek mydlanych, a nawet robota, który potrafi sam ułożyć kostkę rubika! Ponadto możecie sterować dźwigiem, pociągiem, czy zakręcić nieco karuzelą w wesołym miasteczku! 😉 Baaaa – możecie nawet zagrać meczyk jeśli tylko macie ochotę! Nie sposób wymienić wszystkich atrakcji w tej strefie, ponieważ jest ich tyle, że głowa mała! 😉

 

 

 

W pozostałych strefach sami możecie tworzyć konstrukcje zgodnie z instrukcją i wykazać się nieco własnymi zdolnościami. 😉 Dla młodszych zaś w kolejnym pomieszczeniu znajdziecie LEGO DUPLO i mnóstwo miejsca do kreatywnej zabawy, a nawet wypicia kawki.

 

 

 

Totalnie zaskoczyło mnie to miejsce! Spędziliśmy tu pięć godzin – ogarniacie to?! ;P Czyste szaleństwo! A i tak chłopców musieliśmy wyciągać niemalże siłą! Właściwie nie jestem w stanie napisać Wam co chłopcom najbardziej wpadło w oko, ponieważ na większość reagowali wielkim „WoooW”! 😉 Emocje nie do opisania, dziecięca radość, oczy, rączki, które chcą wszystkiego dotknąć, wszystkiego spróbować. I to właśnie ta interakcja, w tym miejscu jest najpiękniejsza…

 

 

 

Niesamowite jest również to, że kolekcja LEGO regularnie się tu powiększa. Następnym razem zobaczymy nowe modele, nowe konstrukcje. Ponadto jak już wspominałam, to idealne miejsce do kreatywnej zabawy dla całej rodziny. Genialnie odnajdzie się tu dwulatek, sześciolatek, trzynastolatek i tata czy mama ( z naciskiem na tata;p), dziewczynka, chłopiec…  Dla każdego coś innego! Pamiętajmy również, że zabawa klockami doskonale wpływa na rozwój, wyobraźnię, pobudza kreatywność czy logiczne myślenie! Idealny sposób na połączenie nauki i zabawy. Zresztą takie właśnie jest założenie bawialni.

 

 

 

 

Ponadto jeśli macie to szczęście i jesteście z Krakowa, możecie tu wyprawić dziecku urodziny ,bądź zapisać je na zajęcia dodatkowe, których w Klockolandzie nie brakuje.

 

 

 

Myślę, że takich kreatywnych miejsc brakuje w Polsce, brakuje w moim mieście… Także ten… Zazdroszczę Wam Krakowiacy! 😉 Cóż więcej mogę napisać… Klockoland skradł serce chłopców, skradł nasze serca! Myąlę, że dla nich i tydzień to byłoby za mało! 😉 Piękna wizja tego miejsca, która jak widać gołym okiem realizowana jest z ogromną pasją. Jestem na TAK i na pewno tu wrócimy! Was też zachęcam, z lokalizacją nie powinniście mieć problemów gdyż Klockoland znajduje się praktycznie tuż obok Krakowskiego Rynku. Po więcej informacji odsyłam Was tutaj —> http://klockoland.eu/

 

 

 

A jeżeli macie ochotę podejrzeć roboty w ruchu, to wpadajcie na nasz instagram, odsyłam Was do zapisanych relacji 😉 —> https://www.instagram.com/ladymamma.pl/

 

 

 

No dobra, to teraz Wy chwalcie się jak spędziliście majówkę?! 😉