CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Kapitan Majtas rządzi!

Całkiem niedawno mieliśmy okazję zapoznać się z książeczkami z serii KAPITAN MAJTAS.  Tak w totalnym skrócie cała seria prawi o dwóch chłopcach: Georgu i Haroldzie i ich komiksowym bohaterze – Kapitanie Majtasie, który za wszelką cenę chce uratować świat! Dotychczas znałam tę postać ze sprzecznych opinii w internecie. Jedni w negatywny sposób wyrażali się na temat przygód bohatera, inni zaś chwalili za doskonały żart i lekkość opowiadań. Ze względu na to, że nie buduję własnego zdania na opinii i przesłaniach innych ludzi, a wolę raczej swoje doświadczenia – przeczytaliśmy i my! 😉 Muszę przyznać, że pierwsze wrażenie dało mi mocno do myślenia… Otóż przeglądając książkę na szybko, pobieżnie odniosłam wrażenie, że chyba nie takie „bajeczki”  chciałabym czytać chłopcom przed snem. Jak się jednak okazało, szybko zmieniłam zdanie! ;D Już wyjaśniam.

 

Na pozór książka wydaje się być mało ambitną lekturą z pokrętnym słownictwem. Dzieje się tak, dopóki nie zaczniesz czytać! 😉 Mroczna, na pozór demoralizująca, zmienia się w humorystyczną, lekką lekturę dla całej rodziny! Każdy następny rozdział to kupa śmiechu i niesamowity ubaw. Szczerze, to w pewnym momencie Oli, tak się zachodził, że nie wiedziałam już w końcu czy on jeszcze się śmieje, czy już płacze! ;D

 

Część KAPITAN MAJTAS I SZAŁ STRASZNEJ SUPERKOBIETY tak go wciągnęła, że nie pozwolił mi przestać czytać choćby na moment. Tym o to sposobem za pierwszym razem dobrnęliśmy jednym tchem do 65 strony! Wierzcie mi, że dla takiego malucha to nie lada wyczyn! 😉 Na zmianę płakaliśmy ze śmiechu! Oli był tak zafascynowany Superkobietą, która za wszelką cenę chciała przejąć kontrolę nad światem i jej kokiem, który tak na marginesie źle skończył, że nie obyło się bez miliona pytań i komentarzy! 😉 Latający facet w gaciach, udający dzidziusia, kompletnie zawrócił mu w głowie! ;D

 

Podobnie w części o starciu z Roboglutami, gdzie mrożące krew w żyłach historyjki mieszają się z napadami niekontrolowanego śmiechu, aż do bólu mięśni żuchwy! ;p Zdecydowanie George i Harold są w guście mojego starszego syna, jeżeli chodzi o temperament, ich niebanalne pomysły i sposób w jaki rozrabiają! ;D Można powiedzieć, że niekiedy nawet trochę się z nimi utożsamia…  Jakby nie patrzeć to kopalnia pomysłów!;D Zapewniam Cię, że wartka akcja wciągnie każdego małego psotnika! 😉

 

Wbrew wszystkiemu co piszą w negatywnym odniesieniu do tej serii, osobiście jestem bardzo pozytywnie zaskoczona! Książeczki ukazują świat i przygody w taki sposób w jaki chce je widzieć dorastający, mały człowiek – zabawny, przekoloryzowany, fantastyczny!  Bawi, cieszy, uczy dystansu i doskonale pobudza wyobraźnię! ;D Napisana prostym językiem, zilustrowana w wyjątkowy sposób, ponadto występują w niej ruchome obrazki, które niesamowicie cieszą oko! ;D Jakby to podsumować językiem Kapitana Majtasa: KUPA dobrej zabawy! ;D Gwarantuję – będziecie turlać się ze śmiechu!

O to byśmy się dobrze bawili zadbało Wydawnictwo Jaguar! 😉 Na Ich stronie —>KLIK znajdziecie pozostałe części niezwykłych Przygód Kapitana Majtasa!