Lifestyle

Hejt hejtem hejtera pogania!

Czytam sobie post z przed kilku miesięcy „jakiejś tam” blogerki, o tym, że nie daje swojemu dziecku mięsa. Analizuję wszystkie argumenty, dochodzę do końca tekstu, i….. Gębę mam otwartą z przerażenia? zdziwienia? Już nawet sama nie wiem, ale mocno byście się zdziwiły poziomem komentarzy, potokiem agresywnych słów i ilością łaciny!!! I właściwie trochę się dziwię, że pozwala na to, by ta  dyskusja wciąż się dynamicznie rozwijała… Bo przecież to jej piaskownica i szacunek się należy…

 

 

 

Chwilę później czytam na jakimś forum podobne zwroty i falę rzygów na matkę, która zapytała dziewczyn co myślą na temat szczepionek przeciw ospie i czy szczepiły swoje dzieci… Tyle błota co na nią wylały już dawno nie widziałam! Te za jak i te przeciw.

 

 

 

Mój mózg nie ogarnia! Głowa mnie rozbolała od tego wszystkiego, i tak sobie w duchu myślę, że jeszcze nigdy nie było tak łatwo nienawidzić jak w dzisiejszych czasach…! Nadmienię tylko, że sytuacja jest mocno rozwojowa i boję się pomyśleć o tym, co będzie za 5, 10, 15 lat?! Absurd totalny! Wyobraźcie sobie, że ludziom chce się zakładać fałszywe konta na facebooku czy instagramie, tylko po to, by obrzucić kogoś błotem! Żeby napisać komuś, że jest głupi, gruby, „pusty”, jest amebą (czy innym takim) i ma watę zamiast mózgu, a to akurat najdelikatniejsze określenia… Łacina bywa tak wyszukana, że odnoszę wrażenie jakby Ci ludzie doktorat w tym kierunku robili… Hejt jest modny?!

 

 

 

Internet jest gniazdem takich toksycznych larw. Bo przecież po to jest, bo ludzie wyrażają „tylko” swoją opinię i mają do tego pełne prawo! Lewy sierpowy, prawy sierpowy! A gówno prawda! Wasze, moje dzieci patrzą i wzrastają w tym wszystkim. Przykład idzie z góry, koło się zamyka.

 

 

 

Stabilni umysłowo i zdrowi ludzie nie poświęcają swojej energii i czasu na to, by analizować jak bardzo kogoś nienawidzą, jak mocno chcieliby mu dopiec! Żyją własnym życiem – dają żyć innym! Nie magazynują swoich złych pokładów energii by móc w końcu wybuchnąć i wylać na kogoś wiadro pomyj! Normalni ludzie szanują zdanie innych, poglądy, wierzenia, racje… Zdrowi ludzie nie dowalają innym tylko po to, by samemu poczuć się lepiej! Stabilni ludzie nie mierzą swojej siły zza klawiatury i monitora… Ludzie toczą ze sobą jakieś chore wojny na literki i znaki! Nie i już!

 

 

 

Czasami ma się ochotę krzyczeć: „co z Wami ludzie???!!!”

 

 

zdjęcie: pixabay.com