CODZIENNIK, NIECODZIENNIK

Fikasz? Pierdzisz i znikasz!

Jakiś czas temu napisałam post dotyczący zabaw podwórkowych z mojego / Waszego dzieciństwa, odnosząc się tym samym do dzisiejszej rzeczywistości. Były zabawy, czas więc teraz na powiedzonka i gwarę podwórkową tamtych czasów!;D  Bo mówcie co chcecie, ale akurat w tym temacie bardzo mocno odbiegamy od dzisiejszych dzieci i młodzieży.

Czasami jak tak sobie słucham z boku to żal mi ich za ubogie słownictwo, a jednocześnie jestem zaskoczona niektórymi określeniami i niezły ze mnie dinozaur, skoro nie potrafię sobie uświadomić ich znaczenia!;)

Tak o to najprościej, kiedyś człowiek na tygodniu chodził do BUDY! Uczył się z HIRY, GERY, FIZY i POLAKA! A Po szkole czasami kolega dał się KAJTNĄĆ na swoim rowerze!;)

Powiedziałeś komuś DUPA i byłeś kozakiem! Do bardziej wulgarnych odzywek, kiedy wkurzył Cię kolega należały również: „FIKASZ?! PIERDZISZ I ZNIKASZ!”, „SPADAJ NA DRZEWO LIŚCIE POMPOWAĆ!” czy „NIE BĄDŹ TAKI HOP DO PRZODU, BO CI TYŁU ZABRAKNIE!”.

Bardziej wyszczekani preferowali odzywki typu: „MORDA W KUBEŁ I NIE BEŁKOTAĆ!”, „ZAMKNIJ PASZCZE BO CI NASZCZĘ!” czy słynne „SPIER – PAPIER!”. Teraz to właściwie pikuś, przy tym jaką łaciną sypią z rękawa co niektórzy!;)

Przejdźmy jednak dalej! Kiedy ktoś pokazał środkowy palec, najpopularniejszą ripostą było: „PALEC PEDAŁA NA MNIE NIE DZIAŁA” tu gdzież „JA SIĘ CIEBIE NIE BOJĘ, BO MAM W DUPIE NABOJE!”. Na wyzwiska pod swoim adresem odpowiadało się: „KTO KOGO PRZEZYWA, TEN SAM SIĘ TAK NAZYWA!”.  I już gość miał pozamiatane!;D Za zwrócenie się do kogoś po nazwisku, padało: „PO NAZWISKU TO PO PYSKU!”. Natomiast popularna metoda na olanie kogoś – czyli pokazanie języka, nie uchodziła również na sucho, gdyż funkcjonowało powiedzenie: „NIE WYSTAWIAJ JĘZYKA BO CI KROWA NASIKA. NASIKA, NAPLUJE I POWIE DZIĘKUJĘ!”.

Zwroty typu „POKAŻ” czy „DAJ” też mają swoją słodką legendę, co nie?!;) ” – POKAŻ. -TEGO NIE ROBIŁ TOKARZ. TO ROBIŁA FABRYKA, TEGO SIĘ NIE TYKA!”. „-DAJ. – DAJ TO CHIŃSKI SPRZEDAWCA JAJ!”. 😉

Podobnie było z „WIESZ CO” czy „CHCESZ CUKIERKA?”. Chyba wszyscy pamiętają!;) „- WIESZ CO?  – CO?  -GÓWNO DROGĄ SZŁO! OWINĘŁO SIĘ W PAPIEREK I UDAJE, ŻE CUKIEREK!”.  „-CHCESZ CUKIERKA? IDŹ DO GIERKA. GIEREK MA TO CI DA, KOPA W DUPĘ I PAPA!”  To miał dopiero gościu pojechane jak usłyszał taki tekst!;p

Ci co skarżyli też nie mieli wcale łatwo: „SKARŻYPYTA NA KOPYTA, JĘZYK LATA JAK ŁOPATA!”. A dla tych, którzy hobbistycznie dłubali w nosie było: „NIE DŁUB W NOSIE BOŚ NIE PROSIE!”. Pamiętacie?! Biorąc pod uwagę fakt, że w pewnym okresie dziecięcych lat kumplowanie się z płcią przeciwną było obciachowe, toteż funkcjonowało prześmiewcze: „ZAKOCHANA PARA, JACEK I BARBARA! BARBARA GOTUJE, A JACEK JĄ CAŁUJE!”. (jakby to miało być niby coś nadzwyczajnego?!;))

Przypominacie sobie jak robiło się z dłoni domek zbierając ekipę z wierszykiem: „PALEC POD BUDKĘ, BO ZA MINUTKĘ BUDKA SIĘ ZAMYKA I GODZINA ZMYKA”. Ci co nie zdążyli mieli pecha!;) Ścigając się nie obeszło się bez: „KTO PIERWSZY TEN LEPSZY. KTO DRUGI TEGO BOZIA LUBI. KTO TRZECI TEN MA ZŁOTE DZIECI. KTO CZWARTY TEN MA ŁEB OBDARTY!”. I biegłeś człowieku po trupach, byle tylko nie być ostatnim!;)

Oczywiście jak coś poszło nie tak w obecności innych Ziomków to był KWAS, a tym samym dziewczyna, która sobie tego wstydu narobiła to była KWASIARA!;) Ileż to razy byłam KWASIARĄ – nie zliczę!?! Cóż za fantazyjne określenie… Z przedszkolnego obiadu natomiast, został mi w pamięci rymowanka: „CZEKOLADA, MARMOLADA PRZY JEDZENIU SIĘ NIE GADA!”.

Poza tym z ulubionych jeszcze:

„-POWIEDZ SAMOCHÓD NA ZAKRĘCIE. – SAMOCHÓD NA ZAKRĘCIE. – ZDEJMIJ GACIE, ZRÓB SE ZDJĘCIE!”;P

” – KTÓRA GODZINA? – W PÓŁ DO KOMINA. KOMIN OTWARTY WPÓŁ DO CZWARTEJ”

” MOJA CIOCIA Z AMERYKI MA SAMOCHÓD NA GUZIKI. JEŹDZI NA NIM JAK NA KROWIE I UDAJE POGOTOWIE!” ;D

Ajjjj…. Zgodzicie się ze mną, piękne czasy?! Cięte riposty, cudowne żarty, niepowtarzalny slang!;) Oczywiście głupkowate te niektóre odzywki, jednak wolę takie od tych typu: „BO CI ZARAZ WY*EBIE GONGA!” czy ” CIĄGNIJ DRUTA!” (czy jak to tam leci!).

W Waszych regionach było podobnie, czy może oświecicie mnie jakimś oryginałem?!;D