OLIWIER & SPÓŁKA

Domowa terapia ręki przez zabawę

Czy są tu mamy, których dzieci mają problem z rysowaniem, nauką, pisania, napięciem mięśniowym lub po prostu chciałyby wzmocnić rękę maluszka jakimś miłym domowym sposobem? 🙂 U nas jest problem z napięciem mięśniowym jak wiecie, a co za tym idzie rysowanie, czy pisanie nie jest mocną stroną u mojego starszego syna.

 

 

 

Powszechnie uważamy, że najlepszym sposobem na wyćwiczenie ręki jest pisanie czy rysowanie. Tak nam wmawiano od lat, przekładano nam kredki do prawej ręki i mówiono, że trening czyni mistrza… 😉 Sama przez długi czas żyłam w nieświadomości myśląc, że najlepiej ćwiczymy rękę poprzez pisanie – po prostu! Na facebooku trafiłam na świetną grupę, gdzie grono specjalistek w dziedzinie terapii ręki uświadomiło mi, że należy zacząć od dużej motoryki, by ta mała funkcjonowała prawidłowo, a bardzo istotną rolę pełnią również ćwiczenia na barki. Wiedza potwierdzona przez specjalistów jakby co… 😉 Nie będę się tu rozpisywać od strony medycznej, ponieważ nie jestem lekarzem, ale myślę, że każdy specjalista odpowie Wam podobnie.

 

 

 

Nasz Oli nie lubi rysować. Nie walczę z tym. Mówi, że to dla niego trudne – nie nalegam więc, co by go nie zniechęcić. Co innego z zagadkami czy rebusami, ale do tego przejdę później. Jest bowiem dziesiątki innych sposobów na to, by wzmocnić małą rączkę, dając świadomy wybór dziecku tego, co lubi robić najbardziej. Pomyślałam sobie więc, że zrobię taki cykl wpisów, dotyczący wzmacniania małej rączki i raz na jakiś czas wrzucę tu jakiś post z naszymi pomysłami… 🙂 Co Wy na to? Przyda się komuś??? 🙂 Ja wiem, że zazwyczaj dzieci z tego typu problemami uczęszczają na zajęcia typu SI, fizjoterapię itp, ale wierzę, że taka terapia ręki w domu, może przynieść również ogromne efekty! W szczególności kiedy deficyty są niewielkie. To zaczynamy! 🙂

 

 

 

SEGREGOWANIE PRZEDMIOTÓW ZA POMOCĄ SZCZYPCÓW KUCHENNYCH

Do tego ćwiczenia potrzebujecie szczypców kuchennych (np. do kostek cukru). Chodzi o takie, których utrzymanie w jednej rączce nie będzie stanowiło dla dziecka problemu. Ponadto forma do babeczek lub pojedyncze pojemniki oraz cukierki lub jakiś inny lekki „materiał”, który będzie można chwycić szczypcami. Zadanie polega na przenoszeniu cukierków do pojemnika czy formy, przy pomocy szczypców. Świetnie doskonalimy w ten sposób chwyt opuszkowy.

 

 

 

 

DARCIE PAPIERU NA DROBNE KAWAŁKI

Banał! Potrzebujecie starej gazety albo niepotrzebnych notatek, które będzie można bez wyrzutów sumienia zniszczyć. Wystarczy kilka minut dziennie! 🙂

 

 

 

NAWLEKANIE KORALIKÓW NA SZNUREK

W sklepach znajdziecie nawet takie gotowe zestawy z kulkami/koralkami i tablicami z wzorami do układania. Ja jestem wyznawcą najprostszych metod – w domu na pewno macie jakieś stare koraliki, które mogą doskonale posłużyć jako materiał do zabawy! Takie nawlekania wymaga ogromnej precyzji od malucha!

 

 

 

ZRYWANIE TRAWY

Ja wiem, że teraz pogoda średnia na takie cuda, a i z zieloną trawką może być ciężko, ale… Zapamiętajcie do wiosny! Bowiem takie zwykłe  rwanie trawy np na „kucaka”, to jedno z najlepszych ćwiczeń na barki, a raczej na ich wzmocnienie. 😉

 

 

 

ZABAWA Z NAKRĘTKAMI

Do tego ćwiczenia potrzebujecie kilku zwykłych butelek, dla bardziej zaawansowanych – możecie sobie zrobić tablicę podobną do naszej. 😉 Zadaniem dziecka jest odkręcanie i ponowne zakręcanie pojemników. Pracują paluszki, pracuje nadgarstek – głowa myśli ;). Mogę Wam tylko napisać, że to mega wciągające ćwiczenie! 🙂

 

 

 

 

WSPINACZKA

Nie ważne czy to w domu na drabince od łóżka, na placu zabaw czy na ściance wspinaczkowej. Barki pracują i o to właśnie chodzi. Nasz Oli wiecznie się wspinał na placu zabaw, stąd też pomysł na profesjonalną ściankę wspinaczkową.

 

 

 

 

ZABAWA Z PIPETĄ

Potrzebujecie pipety, dwóch szklanek/pojemników i wody. Do jednej ze szklanek nalewamy wodę, zadaniem malucha jest nabrać wodę pipetę i w taki sposób przenieść ją do drugiej szklanki. Ćwiczenia doskonale usprawnia paluszki poprzez nacisk.

 

 

 

 

BAZGRAKI

Wspominałam już, że Oli rysować nie lubi, ponieważ sprawia mu to trudność. Co innego zaś z zagadkami czy śmiesznymi łamigłówkami! 😉 Z pomocą jak zwykle przychodzi Kapitan Nauka! Pewnie już wiecie, że darzymy go specjalną sympatią… 😉 Czy zatem są Bazgraki? To zbiór rozwijających zadań dla przedszkolaków, który wymaga zaangażowania małej rączki. Bowiem na każdej stronie znajdziecie inną zagadkę polegającą na doprowadzeniu zwierzątek do ich wodopoju, dopasowaniu odpowiednich kształtów czy połączeniu ze sobą takich samych elementów. Znajdź różnice (to nasze ulubione), labirynty, projektowanie pojazdów kosmicznych i wiele innych ciekawych zadań, które wymagają użycia flamastra – ale nie myślcie sobie, że byle jakiego…! 😉 O nie! Bo to taki magiczny flamaster, którego w każdej chwili możemy zetrzeć, nie ma więc problemu nawet wtedy kiedy „coś się nie uda”! 😉 Można bazgrać do woli! Przy okazji znajdziecie tu mnóstwo ciekawostek – a jak wiadomo, dzieci uwielbiają zadawać trudne pytania! 😉 Jak wiadomo takie ćwiczenia trenują również koncentrację, orientację czy spostrzegawczość u maluchów, zatem łamigłówki mają znacznie więcej plusów niż tylko samo ćwiczenie rączki… 😉

 

 

Bazgraki znajdziecie w czterech odsłonach: wśród zwierząt, w przedszkolu, w kosmosie i w podróży. W każdej z tych części znajdziecie mnóstwo ciekawych zadań i wiele inspiracji. Książeczki są przeznaczone dla dzieci od 3 do 6 lat. Porządna oprawa i twarde śliskie strony, a do tego magiczny mazak! 😉 Na dzień dzisiejszy to jedyna opcja, która nie zniechęca Olisia do posługiwania się flamastrami. No może poza pisaniem swojego imienia! 😉 ;P Bazgraki znajdziecie tutaj —> BAZGRAKI .

 

 

 

 

Mam nadzieję, że coś tu wybierzecie dla siebie! 😉 Napiszcie czy temat się Wam podoba i jest przydatny? 🙂 Ze swojej strony tylko jeszcze napiszę Wam, że czasami nie ma się co upierać przy „suchym pisaniu czy rysowaniu” jeśli dziecko tego nie lubi, bądź w jakiś sposób nie dojrzało do tego. Na siłę upierając się – można je tylko skutecznie i na długo zniechęcić, a przecież nie o to nam chodzi. Pamiętajmy też, że każdy dziecko jest mistrzem w innej dziedzinie! <3 Wypracować można wiele innymi sposobami, przyjemnymi i bezbolesnymi… 😉 I o takich będziemy pisać! 🙂