CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Domowa terapia ręki przez zabawę, część II

Dzisiaj ciąg dalszy domowych sposobów na wyrobienie małej rączki i przygotowanie jej do pisania. Dla tych co nieco ominęli, przypominam o części pierwszej tutaj —> Domowa terapia ręki przez zabawę

 

 

 

Daruję sobie słowa wstępu, bo wszyscy wiemy o co chodzi. 😉 W ramach przypomnienia napiszę tylko, że terapia ręki ma za zadanie usprawnienie małej motoryki, nie tylko poprzez samo pisanie, ale także inne zabawy wspomagające. Przechodzę zatem do konkretów!

 

 

 

Domowa terapia ręki – nasze sposoby:

 

 

 

MASY PLASTYCZNE

 

Które dziecko nie kocha ciastoliny czy piasku kinetycznego?! 😉 Zapewne większość ma frajdę z tego typu zabaw. Ugniatanie, lepienie, tworzenie różnorakich kształtów z masy plastycznej wzmacnia zdolności manualne, poza tym dużą rolę odgrywa tu również siła nacisku. U nas masy plastyczne to chyba jeden z ulubionych sposobów na usprawnienie małej motoryki. Przepis na domową ciastolinę znajdziecie tutaj —-> Domowa ciastolina, a tu macie nasze glutki —-> Glutomania. Do dzieła! 😉

 

Tutaj sprawdzą się również wszelkie gniotki i tym podobne.

 

 

 

 

 

TAŚMA REHABILITACYJNA

 

Nie przerażajcie się samą nazwą! 😉 Brzmi trochę jak jak jakiś przymusowy przyrząd do nudnych ćwiczeń… Wbrew pozorom można ją wykorzystać do wielu fajnych zabaw, takich jak chociażby owijanie nóg od stolika czy krzeseł. Wszystko w formie luźnej zabawy.

 

Taśma wykonana jest z czystego lateksu. Podczas jej naciągania dziecko, czy też dorosły (bo to narzędzie dla wszystkich) ćwiczy nie tylko samą dłoń, ale całą rękę i barki. Znajdziecie je w kilku kolorach, które nie są kwestią gustu i czystą fanaberią, a w zależności od barwy różnią się poziomem oporu. My mamy czerwoną (opór średni), Oliś na spokojnie daje sobie z nią radę.  Za taką taśmę Thera – Band zapłacicie około 30zł, najlepiej zamawiać przez internet, w sklepie stacjonarnym pewnie będzie trochę drożej.

 

 

 

ZABAWA ZE SŁOMKAMI

 

Do ćwiczenia niezbędne będą: słomki, wykałaczki, pudełko, nożyczki, papier kolorowy. Na pudełko naklejamy papier kolorowy, tak aby było jednolite. Przekłuwamy je wykałaczkami, w taki sposób by 2/3 ich długości było na wierzchu. Słomki tniemy na krótkie kawałki, mniej więcej takiej długości jak wykałaczki. Zabawa polega na zakładaniu słomki na wykałaczki. Ćwiczenie absorbujące  i tylko pozornie proste.

 

 

 

 

MALOWANIE PALUSZKAMI NA MĄCE/KASZY/SOLI (lub innej strukturze)

 

Takie małe paluszki potrzebują i uwielbiają różnorodne struktury. Dlatego też powinniśmy stwarzać jak najwięcej okazji do tego, by dzieci dotykały najróżnorodniejszych struktur, powierzchni, faktur. Jako materiał do tej zabawy wybraliśmy mąkę, oprócz tego potrzebujesz płaski, w miarę duży pojemnik (u nas sprawdziła się blacha na ciasto), kartkę papieru i mazak. Ćwiczenie polega na tym, aby rysować na kartce określone kształty, litery, cyfry bądź inne znaki, a zadaniem dziecka jest przeniesienie tego na mąkę, rysując po niej paluszkiem. Super ćwiczenie, które można również stosować przy nauce poznawania liter, cyfr czy kształtów. Od siebie mogę dodać, że lepszym materiałem w tej zabawie byłaby sól lub drobna kasza – mniejszy bałagan i łatwiej by się sprzątało!;)

 

 

 

 

 

 

DZIURAWA WIEŻA

 

Do wykonania tego ćwiczenia potrzebujecie rolki po papierze toaletowym i kredek. Dookoła rolki robimy dziury, zadaniem dziecka jest umieszczenie w nich kredek, tak by przeszywały ją na wylot. Oli nazwał to mikserem… 😉 Doskonała zabawa, która wymaga nie lada precyzji! 😉

 

 

 

 

MASAŻ

 

Pewnie jesteście zaskoczeni, ale masaż jest jednym z najważniejszych elementów terapii ręki. Powinien być wykonywany od palców dłoni do obręczy barkowej wraz z łopatką. Nie stresujcie się, że nie potraficie tego robić! 😉 Od prawidłowego masażu ręcznego jest fizjoterapeuta. My masujemy się piłeczką z kolcami, która jest doskonałym stymulatorem. Baaa – a czasami nawet rollerem do cellulitu! ;P Do masażu możecie użyć nawet zwykłej gąbki, szczoteczki, czy myjki, wszystkie te rzeczy pobudzą receptory skórne.

 

 

 

 

KULKI Z PAPIERU

 

W poprzednim poście darliśmy papier na kawałki, a w tym z gazety robimy kulki (ręka, dłoń) i rzucamy nimi przed siebie jak najdalej (barki, ręce). Wyszukane niesamowicie ;P , a jakże skuteczne! 😉

 

 

 

Tyle na dzisiaj! 🙂 Mam nadzieje, że pomysły przypadły Wam do gustu i wybierzecie coś dla siebie! 😉 Pamiętajmy, że terapia powinna mieć formę zabawy, dzięki czemu dziecko będzie z chęcią uczestniczyło w zajęciach. Wierzę, że w tym wypadku regularność jest kluczem do sukcesu —> czytaj do sprawnej i silnej rączki, która zdobędzie świat! 😉

 

 

 

Buziaki!

Aga ;*