Lifestyle

Doceń swoje pięć minut TU i TERAZ…

Pamiętacie historię Anny, którą po przeczytaniu artykułu opowiedziałam Wam? Tej Anny, która w jednej chwili straciła wszystko, jednocześnie wygrywając walkę o własne życie…. Dzisiaj mam dla Was dwie równie wzruszające historie, o dwóch różnych kobietach, którym los nie szczędził cierpienia. Dwie prawdziwe, piękne i wzruszające opowieści, opisane w formie dziennika:”CHUSTKA” i „CZASAMI WOŁAM W NIEBO”, książki, które koniecznie musicie przeczytać. To nie romansidła czy poradniki, to prawdziwe życie osób borykających się z nowotworem, takim jakie jest, o bliskich, o tęsknocie, o cierpieniu, o umieraniu…

Autorka „CHUSTKI” prowadziła bloga, który cieszył się ogromną popularnością, wzruszał, przerażał, dodawał otuchy i nadziei osobom w podobnej sytuacji. Również o fundacji przeczytacie tutaj —>FUNDACJA CHUSTKA. Mój egzemplarz tej książki ma także swoją historię. Będąc w ciąży z Olim, w 23 tygodniu trafiłam na dłuższy pobyt do szpitala. Tam też poznałam niesamowicie wrażliwą i sympatyczną dziewczynę, z ciężką dolegliwością ciążową, która walczyła o każdy dzień swojej córeczki w brzuchu, gdyż był to dopiero  30 tydzień. To od niej dostałam tę książkę. Wyobraźcie sobie, że przeczytanie jej zajęło mi 2,5 roku! Nie ociągałam się z jej czytaniem, ponieważ książkę się chłonie nie czyta… Najzwyczajniej w świecie nie byłam w stanie jej przeczytać. Za każdym razem kiedy zaczynałam, kończyło się na jakiejś 20 stronie. Potok łez jaki mnie zalewał nie pozwalał na więcej, w dodatku hormony robiły swoje… Tak było za każdym razem… Udało się. Mam ją za sobą i pewnie nie raz będę do niej wracać. Niesamowita historia, piękne relacje, wielka miłość matki do syna i Niemęża.

„CZASAMI WOŁAM W NIEBO” to równie wzruszający fragment z życia cudownej kobiety, znanej z tv. Książka docelowo miała być historią młodej kobiety, która ciężko choruje, ale szczęśliwie wyjdzie z tego, tak się niestety nie stało. To nie tylko opowieść o walce z nowotworem i pożegnaniu, to książka o nadziei i prawdziwych wartościach, o wielkiej radości z maleńkich spraw w życiu,  a przede wszystkim o miłości i partnerstwie w tych najtrudniejszych momentach.

Jak to mówią: „życie to nie teatr, lecz bez prób premiera”… Te dwie historie pozwalają spojrzeć na życie z nieco innej perspektywy, docenić chwilę. W przejrzysty sposób dają poniekąd zrozumieć osoby borykające się z nowotworem. Polecam wszystkim  bez względu na wiek, płeć i sytuację życiową… To jedne z tych pozycji książkowych, które zmieniają postrzeganie świata, codzienności. Czytajcie, chłońcie i doceniajcie swoje 5 minut ze wszystkich sił…

DSC05154 DSC05155 DSC05160