CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Czy dobre wychowanie jest przekleństwem dzisiejszych czasów?

Staram się wychowywać moje dzieci tak, by znaczenie pojęcia „kultura osobista” nie było im obce. Sama wyrosłam w przekonaniu, że dobre wychowanie to podstawa. Toteż uczę chłopców by mówili „dzień dobry”, „do widzenia”, „dziękuję”, czy „przepraszam” kiedy trzeba, żeby potrafili się dzielić, itp. Patrząc jednak obiektywnie na funkcjonowanie i fundamenty dzisiejszego świata, zaczynam się głęboko zastanawiać czy aby słusznie to robię…?

 

 

 

W obecnej dobie coraz częściej ludzie chowają wielkie wartości do kieszeni, na rzecz absolutnej wolności słowa, czynu i innych tam jeszcze takich! Bo to takie modne dzisiaj… Kiedyś wielki był ten, który ratował świat, świecił przykładem, miał wielkie i dobre serce, nie bał się wyrażać swojego zdania, przedstawiając argumenty w kulturalny sposób. Dzisiaj o człowieku, który bez żadnych skrupułów potrafi wylać wiadro pomyj na drugiego, mówi się, że jest hardy, silny, asertywny, stanowczy, budzi szacunek, a już na pewno poradzi sobie w życiu! A jakże?!

 

 

 

Nie dotyczy to tylko nas – dorosłych czy młodzieży. Nie trzeba się daleko rozglądać żeby usłyszeć niekiedy w jakim duchu wychowuje się najmłodsze dzieci… Mam odruch wymiotny na wpajane od małego cwaniactwo, cały ten wyścig szczurów, bycie najlepszym i najszybszym od momentu wyjścia z brzucha, samolubstwo, przekrzykiwanie się i wymądrzanie pod presją rodziców. Co by być wielkim i niezniszczalnym w dorosłym życiu, co by nikt dziecko nie skakał po Tobie jak już będziesz duży, ale żebyś to Ty mógł skakać po innych, to nie Ty masz się kłaniać innym, ale oni Tobie – i takie tam różne inne…!

 

 

 

Wychodzi więc na to, że dzisiaj lepiej być gburem i chamem, by zyskać szacunek i uznanie, a dobre wychowanie to trochę przekleństwo… I pewnie nie pomylę się zbytnio jeśli napiszę, że bycie miłym uznawane jest raczej za słabość niż zaletę… A zasady to miewało się wieki temu… 😉 I sama nie wiem jak to wszystko wypośrodkować… Bo bycie” miłym i kulturalnym chamem” brzmi jednak  trochę dziwnie, co nie? 😉

 

 

 

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?