Lifestyle

Dlaczego cudze smakuje lepiej???

Przerwa obiadowa w pracy (no nowoczesnemu lunchowa;p ). Siedzę z jedną „Grażyną” przy jakiejś sałatce w socjalnym. Grażyna atrakcyjna, z nogami długości całej mnie, uczona, zajmująca wyższy stołek, zabawna, błyskotliwa, lubiąca towarzystwo i ludzi, nie stroniąca od ciętej riposty, błyskotliwa na tyle na ile znam, lat trzydzieści – młoda więc… Nie jedna Grażyna w jej wieku to zatroskana mama, żona, ale nie ona…

 

 

 

Ta Grażyna jest wolna! W każdym tego słowa znaczeniu. O dzieciach nie myśli gdyż ma inne priorytety – szanuję to. Poważne związki i wierny mąż u boku  – siedzą w innej bajce. Bo ta piszę całkiem odmienną opowieść przygodową, ze scenariuszem z własnego życia. Przeplataną dalekimi podróżami, imprezami i korporacyjnym szitem zamiennie – tak dla równowagi! Nie narzeka ta Grażyna nigdy, uśmiechnięta jest zawsze i wesoła. Czasem coś burknie, że kolejny książę, który spadł jej sobotniej nocy z nieba okazał się być ogrem… Niekiedy doda, że impreza była przygodowa, że ma kaca (nie moralnego bynajmniej) i boli ją głowa od niedzieli… 😉 Dobry balet był i w ogóle życie jest fajne! ;D (prawie jak za czasów studenckich!;p)

 

 

 

Ale do meritum! Siedzimy tak nad tą zieleniną, Grażyna wierci mi dziurę w brzuchu wypytując o jednego męża od dziesięciu lat: jak to jest, czy nie nuda tak pierdzieć wciąż razem pod jedną kołdrę, czy nie jestem znudzona i jak to w ogóle możliwe, że tak ciągle  ta sama twarz obok… Nie czaruję Grażyny, mówię jak jest, i że różnie bywa i bywało, są wzloty, są upadki, większe mniejsze, ale reasumując mojego „dożywocia” nie zamieniłabym na żadne inne, swoje się zresztą wybawiłam… 😉 Po czym odbijam piłeczkę i pytam jak to jest w jej przypadku, czy nie potrzebuje stabilizacji i czym się kieruje zmieniając swoich partnerów??? Na co Grażynka, odpowiada dość wyczerpująco, że generalnie to już dawno przestała spotykać się z facetami w swoim wieku, już dawno przestała zawracać sobie głowę „gówniarzami”, którzy cytuję: „mają beton zamiast mózgu”, po czym dodaje, że najbardziej odpowiadają jej…. żonaci….

 

 

 

-Ale dlaczego???? – pytam trochę podirytowana.

-To Ty nie wiesz…? Bo cudze smakuje lepiej! – odpowiada zadowolona Grażyna.

 

 

#niedlamnietenświat

 

 

 

Zdjęcie: pixabay.com