Lifestyle, Od serca

Człowiek jest tym, o czym przez cały dzień myśli

” Człowiek jest tym, o czym przez cały dzień myśli”

Ralph Waldo Emerson

 

 

 

Nie macie czasami takiego wrażenia, że życie jest trochę jak mignięcie kilku klatek… Dopiero był wrzesień, już mamy końcówkę kwietnia, a nim się obejrzymy będą już znowu wakacje! Kwitną kwiaty, żar leje się z nieba, potem znowu spadają liście, pada, deszcz, śnieg, jedne, drugie święta i tak w kółko kręci się koło za kołem…

 

 

 

Myślisz codziennie co ugotować na obiad, walczysz z domowym nieładem, gonisz z pracy do domu, z domu do pracy, do szkoły, do przedszkola. Zastanawiasz się czy zrobisz plan w tym miesiącu, czy szefostwo będzie miało dobry humor, pilnujesz raty kredytu co by się nie spóźnić, odwozisz dzieci na zajęcia, z zajęć, pierzesz, sprzątasz, wariujesz! 😉

 

 

 

Tak o to każdego dnia w naszej głowie wiruje milion różnych myśli, problemów (któż ich nie ma?), zawirowań… O tym rozmyślamy, tym żyjemy, oddychamy, karmimy się tym. Nakręcając się przy tym mocno i omijając to co dobre dookoła. Takim sposobem mając problemy w pracy budzimy się z niepokojem o naszą przyszłość zawodową (szczęściarze Ci, którzy mogą w ogóle spać ;)), w pracy jesteśmy spięci, a po powrocie do domu ta sama myśl nie pozwala się nam cieszyć wszystkim innym dookoła. Podobnie z finansami, zdrowiem, relacjami w związku czy dziećmi… Tak to działa! Powoli małymi kroczkami stajemy się tym, o czym myślimy, tym co nas dręczy…

 

 

 

Wszystkimi siłami martwimy się o przyszłość naszą, naszych dzieci, niekiedy mocno rozpamiętujemy przeszłość, niewiele czerpiąc z tego co się dzieje tu i teraz… Gonimy, pędzimy, nie zważając na to co po drodze. Mam wrażenie, że wpadamy w pułapkę, z której bardzo ciężko się wydostać… Trochę jakbyśmy grali w jakąś grę, która polega odhaczeniu kolejnej misji, bez tego co się dzieje po drodze. Jeden kierunek. Toniemy w myślach, które ujednolicają barwy naszego życia.

 

 

 

A jakby tak pozwalać sobie częściej na to co po drodze… ? 🙂 Na to co leci wolniej… Odwrócić ilość pokładanej mocy i energii w to co dobre i to co daje nam siłę by wstawać z łóżka, a nie w to co powoduje zawroty głowy….? 😉 Ile to człowiek byłby szczęśliwszy…? 😉 <3

 

 

 

Jeśli nie do końca świata, to może chociaż w okresie świątecznym uda się Nam nieco odwrócić tory… Co Wy na to? 😉

:*