Dzieci, Zabawa

Czas na eksperymenty!

Cześć i czołem! 😉 Czy są wśród Waszych dzieci mali odkrywcy i tacy, którzy lubią domowe eksperymenty? 🙂 Jeśli tak – to ten wpis jest właśnie dla Was! Idealne na niepogodę albo wieczorną nudę. 😉 Nie rozpisuję się zbytnio, bo ostatnio czasu brak nawet na oddech, przejdę zatem od razu do rzeczy! Zabawy bez ograniczeń wiekowych, częstujcie się więc do woli! 🙂

 

 

 

CIECZ NIENEWTONOWSKA

 

 

Składniki:

 

2 szklanki mąki ziemniaczanej

1 szklanka wody

pojemnik (miska)

 

 

 

Jeśli chodzi o przygotowanie, to nie ma co się rozpisywać w tym temacie, gdyż tylko wszystko mieszacie ze sobą.

 

 

 

Słuchajcie, zrobiliśmy to po raz pierwszy! Chłopcy oszaleli! 😉 Zabawa trwała grubo ponad godzinę. Doznania dotykowe – coś niesamowitego. Zawsze się zastanawiałam, czym się tak wszyscy podniecają – to teraz już wiem… 😉

 

 

 

Ale o co chodzi??? 😉

 

 

 

Otóż ciecz nienewtonowska, to nic innego jak płyn, który pozornie przeczy prawom fizyki. W stanie spoczynku zachowuje się jak zwykła ciecz, a gdy tylko dostarczymy mu jakiejś energii, np. poprzez dociskanie, ciecz ta zachowuje się jak ciało stałe. Coś niesamowitego! Jak nie próbowaliście to koniecznie zróbcie! 😉

 

 

 

WĘDRUJĄCA WODA

 

 

Składniki:

 

3 szklanki z wodą

3 puste szklanki

barwniki lub farbki

ręczniki papierowe

 

 

Przygotowanie:

 

Do szklanek z wodą dodajemy barwnik lub farbki. Puste szklanki ustawiamy przemiennie z tymi z wodą. Papierowy ręcznik składamy w rulon. Jeden z końców wkładamy do pustej szklanki, drugi do tej z wodą. I… czeeeeeekamy! 😉 Czekamy cierpliwie aż woda mocno wsiąknie w ręczniki i zacznie się przemieszczać, a fazie końcowej napełniać puste pojemniki. 😉

 

 

 

 

TĘCZA W WODZIE

 

 

Składniki:

 

szklanka z wodą (3/4 wody)

4 łyżki oleju

woda z barwnikami z poprzedniego eksperymentu

 

 

 

Przygotowanie:

 

No dobra, przyznam się Wam szczerze, że docelowo miało to być całkiem inne doświadczenie. Po drodze jednak coś nam „nie poszło”… ;p Wyszło jednak całkiem fajnie, w rezultacie chłopcy mieli ubaw – a to jest najważniejsze.

 

 

 

Zatem, do szklanki z wodą dolewacie olej, a następnie wlewacie kolorową wodą. Podczas wlewania powstaje niesamowita tęcza, a po wypełnieniu szklanki, barwniki w strefie oleju oddzielają się jak małe, kolorowe kuleczki. Coś z niczego – wygląda fajnie! 😉 Przy okazji można wytłumaczyć dzieciom na „żywym” przykładzie dlaczego olej nie miesza się z wodą. Spróbujcie! 🙂

 

 

 

 

Tyle od nas! Może Wy znacie jakieś ciekawe domowe eksperymenty? Podzielcie się! My następnym razem robimy wulkan! 🙂

 

 

 

Do następnego!

Aga & Oli & Kubuś :***