CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Chwila prawdy. To jak wygląda TO macierzyństwo?

Macierzyństwo to wyjątkowy czas dla kobiety. Niemal od przyswojenia wiadomości o ciąży szalejemy z radości, skrupulatnie i z największą pasją kolekcjonujemy wyprawkę, rozmawiamy z Fasolką. Zaraz po urodzeniu i przez wiele następnych lat chuchamy i dmuchamy z każdej strony. Wybieramy najlepsze wózki, rowerki, hulajnogi, rozwijające klocki i układanki. Wkładając w to wszystko całe swoje serce i energię. Najpiękniejsza przygoda życia. Jeśli nie masz dzieci, uwierz mi, że w przyszłości przyniosą Ci więcej radości i satysfakcji niż wspinaczka na Mont Everest! <3 Ale…

Za kulisami…

Macierzyństwo to nie tylko słodkie ubranka i kolorowe zabawki. To nie tylko sielanka od świtu do nocy, uśmiechy na twarzach i błogie chwile niczym z reklamy. Baaa – to nawet nie tylko nie przespane noce czy kolki! Za kulisami tych wszystkich oczywistych i pięknych chwil jest jeszcze druga rzeczywistość… Nie ociekająca lukrem i czekoladą z każdej strony. W której de facto „Oszukać Przeznaczenie” to najłagodniejsza wersja zdarzeń. Drugie dno.

Otóż macierzyństwo przybiera wiele różnych form… To niekiedy nadgryziona kostka toaletowa i pilot od telewizora pływający w kiblu… Czasami to „sucha” powódź w łazience, huragan Katrina w powietrzu, kotlet mielony wtarty we włosy, umyta podłoga budyniem… Bywa również, że po udanej zabawie (poza zasięgiem wzroku starych) na spokojnie mogłabyś podejrzewać kogoś o włamanie, w dodatku z doszczętnym zniszczeniem mienia! Wyrwane drzwi od piekarnika, bo ktoś postanowił sobie na nich posiedzieć, ale nie wziął pod uwagę praw fizyki, bo do szkoły mu jeszcze daleko… Dywan wymyty Head&Shoulders, żeby przypadkiem łupieżu nie złapał, żelki w poduszce by była lepsza przyczepność, tudzież zapasy na później…  Macierzyństwo to także źle ugotowana kasza, nie taka kolejność składników na kanapce, za słabo zmielona zupa.

To również czas, w którym niekiedy głęboko zastanawiasz się nad swoją poczytalnością! To te momenty, w których dwoisz się i troisz, a w zamian za to dostajesz cios w postaci kolejnego focha! To życiowe dramaty Twoich dzieci spowodowane nie wyrażeniem aprobaty w stosunku do genialnego pomysłu umycia podłogi w łazience Twoją szczoteczką do zębów! Albo też wyczesania sobie włosów szczotką od kibelka! To okres, w którym pomimo, że Szef maleńki potrafi Ci zafundować taką jesień średniowiecza, którą popamiętasz na długo! Macierzyństwo to niekiedy odsłuchiwanie wciąż tej samej płyty o dźwiękach przypominających obdzieranie starego kota ze skóry! To czasem ciężarki na nogach, których w żaden sposób nie jesteś w stanie odkleić. To chwile kiedy czujesz, że ten walec na serio po Tobie przejechał i zrobił z Ciebie miazgę… Momenty gdy zmieniasz kolory ze złości, gotujesz się, a a para wychodzi Ci uszami!

*******************************

Tak, miałam dzisiaj gorszy dzień! Zdarzają się i takie! Przynajmniej z pięć razy miałam ochotę wysłać Kubusia w kosmos! Bywa… I gdyby nie ta wielka miłość, pewnie nie raz bym powiedziała: pierdzielę taki interes!;p Choć kocham ich ponad wszystko, to przypominam tym, którzy ufają tylko pięknym obrazkom: prawdziwe macierzyństwo to nie tylko fajerwerki i różowo – niebieskie misie…