CODZIENNIK

Chwila dla mamy – „Dziennik Uważności” – Corinne Sweet

„Wasze cierpienie jest rozbiciem skorupy otaczającej wasze rozumienie (…)

A jeśli zdołacie utrzymać wasze serca w podziwie dla codziennych cudów życia,

ze spokojem spojrzycie przez zimy waszego cierpienia.

Wiele z waszego cierpienia jest z waszego wyboru.

Jest to gorzkie lekarstwo, którym istniejący w was lekarz leczy wasze chore jestestwo.

Przeto zaufajcie lekarzowi i wypijcie jego lekarstwo w ciszy i spokoju. „

Kahlil Gibran, Prorok

 

Powyższy cytat pochodzi z książki „Dziennik Uważności” Corinne Sweet. Przeczytana w ciągu jednego wieczoru! 😉 Lekka, prosta, przejrzysta, okrojona przepięknymi cytatami. Czy tylko dla wielbicieli poradników…? Nie koniecznie.

Bardzo tęskniłam za chwilą, kiedy będę mogła wziąć na spokojnie do ręki jakąś książkę i w pełnym skupieniu przeczytać ją od deski do deski! 😉 Wiesz, potrzebowałam takiego odmóżdżenia w postaci odlotu w inną, lekką przestrzeń… 😉 Kiedy nadszedł ten moment – połknęłam lekturę jednym kęsem. <3 Wspomnę tylko, że to moje pierwsza książka przeczytana w tym roku!!! Wiem, wiem – słabo! ;/ Ale do rzeczy!

Dziennik Uważności, to nie książka za którą dałabym nagrodę Nobla, to nie ten rodzaj, to pozycja napisana prostym językiem, nawiązująca do codzienności każdego z nas. W doskonały sposób obrazuje sytuacje z jakimi stykamy się każdego dnia, te przyjemne jak i te, których wolelibyśmy unikać, które irytują, złoszczą i potrafią zepsuć nawet najbardziej udany dzień. Autorka prezentuje ćwiczenia z techniki mindfulness, które pomagają (rzeczywiście – próbowałam na sobie 😉 ) odnaleźć Ci ukojenie i harmonię w powyższych sytuacjach. Najlepsze jest to, że proste ćwiczenia oddechowe możesz wykonać w każdej sytuacji, w każdym miejscu i o każdym czasie. Nie potrzebujesz do tego specjalnych warunków. Każdy moment jest doskonały! 😉 Przyznam szczerze, że na samym początku lektury, pomyślałam sobie, że Corinne Ameryki nie odkryła, pisząc o tym w jaki sposób możemy odreagować nieprzyjemne czy stresujące sytuacje… Jednak po chwili uświadomiłam sobie, że rzeczywiście umiejętność dostrzegania wszystkiego co składa się na ten dany moment, w którym się znajdujemy jest cholernie trudne! Zgodzisz się ze mną? Autorka podpowiada jak skupić się na teraźniejszości, jak wypierać to co zaśmieca nam głowę, jak zsynchronizować ciało i duszę… 😉

Cała książka podchodzi mi trochę pod tematykę slow life. Wyróżniają ją również proste, aczkolwiek piękne ilustracje, adekwatne do rozpatrywanego problemu. Czym urzekła mnie najbardziej? Cytatami -pięknymi i motywującymi! Jeśli Ty też takowe lubisz – to polecam bardzo, na pewno odnajdziesz tu cząstkę siebie. Cóż więcej mogę napisać….? Polecam wszystkim do poduszki i nie tylko! 😉 Dla tych, którzy doszukują się lekkości w książkach, którzy lekkość kochają. Idealna na wieczorny relaks czy popołudnie… 😉