CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

Butelki sensoryczne nie tylko dla najmłodszych

Wśród naszych dzieci pomimo ogromu zabawek, zazwyczaj wygrywają te, które nimi nie są, bądź te zrobione z niczego! 😉 Dlatego też bardzo się staram aby raz na jakiś czas stworzyć coś ekstra… Sprawę mam o tyle ułatwioną, gdyż jestem typem zbieracza! ;P Serio -mój R. już czasami wychodzi z siebie…;) Tak więc zdarza mi się kolekcjonować rzeczy, które wiem, że będę mogła wykorzystać w  kreatywny sposób z chłopcami. Ostatnio obiecałam, że zrobimy butelki sensoryczne – są już z nami od piątku i cieszą się wielkim zainteresowaniem. 😉

 

A co to takiego?

 

Butelki sensoryczne, to – najprościej rzecz ujmując – butelki wypełnione tym wszystkim, co zdaniem rodziców, będzie rozwijało zmysły malucha.

 

Co będzie Ci potrzebne do ich stworzenia?

 

Przede wszystkim butelki, reszta to już dowolność: woda, olej, woda z barwnikiem, brokat, cekiny, ryż, kasza, makaron, guziki, groch, orzechy, mąka, kulki florystyczne, wstążki – co tylko przyjdzie Ci do głowy i wiesz, że przyciągnie uwagę Twojego dziecka.

Nasze robiłam wspólnie z Olisiem, użyliśmy wody, oleju, wody z barwnikiem, kolorowego makaronu, kolorowego ryżu (z naszych ostatnich zabaw), brokatu, sztucznych oczu, wstążek.

 

Przykładowe zabawy:

 

Już samo potrząsanie nimi, nasłuchiwanie dźwięków, obserwowanie jak opada brokat czy fakt, że olej nie rozpuszcza się w wodzie są dla dziecka niesamowitą atrakcją.  Butelki to również świetne klocki, można z nich budować mur, tor, drogę albo wszystko to, co podpowie Waszym dzieciom wyobraźnia. Mogą posłużyć za kręgle, można je turlać, kręcić nimi – super efekt przy tych z brokatem, przewracać rączkami, nóżkami, albo rzucać w nie piłeczkami. Fajną zabawą będzie tor przeszkód. Można chodzić slalomem, ćwiczyć  skakanie.

 

Pozytywne aspekty takiej zabawy:

 

Jak już wspominałam zabawa butelkami stymuluje wiele zmysłów dziecka: wzrok, dotyk, słuch. Przesypując orzechy, makaron czy ryż ćwiczymy sprawność rączek  czyli małą motorykę, natomiast manipulując butelkami, przestawiając je z miejsca na miejsce, budując z nich jak z dużych klocków, dziecko rozwija sprawność ruchową całego ciała czyli dużą motorykę. Poza tym zmysł wzroku czuje się rozpieszczony podpatrując jako kolorowy brokat tańczy i przemieszcza się z góry na dół. Zabawa butelkami uczy przede wszystkim kreatywnego spojrzenia na świat, również tego, że wszystko może posłużyć do zabawy.

 

Nie zgodzę się z opinią, że jest to głównie zabawa dla najmłodszych, nasz Oli (4 lata) był mocno zaangażowany i ciekawy tych wszystkich procesów, które zachodzą w butelkach, a że sensoryka w jego przypadku jest szczególnie ważna, cieszy mnie to podwójnie…;) Zatem starszak tez się odnajdzie przy tego typu zabawach.

To teraz nic innego, jak tylko rozejrzyj się po domu i pomyśl z czego możecie stworzyć swoje własne butelki sensoryczne! ;D Gwarantuję, że spokojnie wypijesz kawę i zjesz dobre ciacho, a może nawet uda Ci poczytać gazetę! ;P 😉

Kochani, jeżeli jeszcze nie rozliczyliście się z podatku i zastanawiacie się komu podarować swój 1% podatku, zachęcam Was do zajrzenia na stronę Fundacji Alfa Tu —-> Alfa. Celem fundacji jest pomoc dzieciom i dorosłym z autyzmem <3 . Warto pomagać! <3