CODZIENNIK, GLAMAMMA

Gdzie baba wydać nie może, tam wyobraźnię pośle! ;)

Jak większość z rodziców cierpię na skrajny niedobór snu! Generalnie od jakiś czterech lat… 😉 Myślę, że jeszcze ze trzy się przemęczę! ;P Marzy mi się w najśmielszych snach taka noc, albo z pięć, kiedy to zapadam w głęboki sen, trwający nieprzerwanie osiem godzin! Więc gdy tylko nadarza się okazja… Nigdy z niej nie korzystam, tylko siedzę do upadłego nad jakąś kolejną wymyśloną rzeczą albo filmem z R.! Żeby następnego ranka znowu jęczeć, że się nie wyspałam! ;P Zrozum babę?! 😉

 

Tak więc żeby podtrzymać tradycję, ostatnie dwie noce siedziałam niczym świstak i zawijałam sreberka, czytaj —–> robiłam z muliny pomponiki! ;p Nie oszalałam całkowicie i nie jest to pierwszy objaw skrajnego obumarcia szarych komórek ani też nudy! Któregoś dnia będąc w Zarze zakochałam się bez opamiętania można powiedzieć! Nie w ekspedientce czy panu robiącym zakupy, ale w bluzie! Tak mnie cholera urzekła, że musiałam ją mieć. Jednak po pierwsze nie było mojego rozmiaru, a po drugie cena nie należała do tych „najlepiej wyglądających”. Ale wiesz, jak baba sobie coś uroi w głowie, to musi to mieć i już! Tak było i tym razem. Stwierdziłam, że skoro nie mogę jej kupić, to sama sobie sprawię podobną. Znalazłam w domu starą bluzę o gładkiej fakturze, wycięłam w niej dekolt tak by opadał na ramiona i wydziergałam kolorowe pompony z muliny! Swoją drogą mam taki uraz do nich, że nie zrobię ani jednego już bardzo długo! Wyszło całkiem fajnie. Efekty znajdziesz na zdjęciu.

 

Na tym nie koniec – poszłam za ciosem! 😉 W tym samym sklepie moją uwagę zwróciły spodnie z perełkami na nogawkach. Jednak rozmiar jaki na mnie pasował mnie przeraził (omal nie dostałam zawału)!!! Zmotywowało mnie to do tego, by przerobić jednak jakieś stare jeansy, z nieco milszym dla oka oznaczeniem rozmiaru… ;P W rezultacie okazały się ładniejsze niż te sklepowe! 😉

 

Takim o to sposobem zasiliłam moje szafę o dwie nowe/stare rzeczy, nie wydając przy tym ani złotówki! ;P Chyba powinnam się jakoś wynagrodzić za tę oszczędność?! ;D Co myślisz? ;p A tak serio, to po raz pierwszy robiłam takie rzeczy i strasznie mi się to spodobało, także chyba spróbuję również z innymi! Podzielcie się jakimiś fajnymi inspiracjami na tego typu przeróbki. Próbowałyście same?

p.s. można się przy tym „odmóżdżyć”! ;p Artystka ze mnie, co?! ;p