CODZIENNIK, OLIWIER & SPÓŁKA

A Ty czytasz swojemu dziecku?

Kochani, dzisiaj przy poniedziałku tak lekko będzie… Do rodziców w szczególności piszę, o wspólnym czasie z dziećmi, o bliskości, o czytaniu… Dlatego powiedz mi: czytasz swojemu dziecku? Bajki, wiersze, baśnie, rymowanki, cokolwiek innego…? Tak sobie myślę ilu z nas (rodziców) tutaj praktykuje wspólne czytanie? W dzisiejszej dobie, kiedy to zdecydowanie media mają przewagę… Telewizor, tablet, telefon, bajki na youtube… Łatwiej wcisnąć przycisk, niż poświęcić te 15-20 minut swojego cennego czasu, głosu… 😉 Zdecydowanie! Tym bardziej, że żyjemy w czasach kiedy to wciąż go mamy mało, wciąż gdzieś biegniemy, za czymś gonimy, załatwiając miliony spraw po drodze… 😉 Takie czasy!

 

 

 

My czytamy! Staramy się każdego dnia, nie zawsze wychodzi, ale jednak… 😉 Oczywiście bajki moje dzieci również oglądają – jakby nie było! 😉 Jest jednak i książka, piękne ilustracje, zapach papieru i włączona wyobraźnia na najwyższym poziomie! 😉 ♥ Bo nic tak nie działa na jej pobudzenie, jak książka czy opowiadanie, przyznacie?

 

 

 

Zaczęliśmy dosyć wcześnie, ponieważ Oli miał jakieś 5 miesięcy. Wiersze Brzechwy tak go porwały, że nie było mowy o jakiejś innej lekturze ;). Z Kubusiem nawet wcześniej, bo towarzyszył nam od początku. Moje dzieci lubią książki, uwielbiają je oglądać, słuchać, dopytywać… Mam nadzieję, że ta miłość nie minie im wraz z wiekiem… 😉

 

 

 

 

Tak tylko dla przypomnienia i utwierdzenia w przekonaniu, że warto czytać, kilka argumentów:

 

Czytanie dziecku:

  • ćwiczy pamięć,

  • rozwija wspomnianą już wcześniej wyobraźnię,

  • pomaga w budowaniu więzi między rodzicem a dzieckiem,

  • uczy języka,

  • rozwija i wzbogaca słownictwo,

  • rozwija wrażliwość moralną,

  • pomaga zaspokajać potrzeby emocjonalne dziecka,

  • przygotowuje do samodzielnego czytania,

  • zdecydowanie wspiera rozwój psychiczny malucha,

  • kształtuje nawyk czytania,

  • ułatwia naukę,

  • uczy samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków,

  • poprawia koncentrację (zdecydowanie!!!!)

  • jest źródłem wiedzy,

  • stanowi „zdrową” ucieczkę od nudy.

 

 

To tylko niektóre argumenty, przemawiające za tym, by czytać dzieciom! 😉 Chyba najważniejsze… 🙂 Ja wiem, że często się nam nie chce i najchętniej „walnęlibyśmy się na wyro” nie tłumacząc nic nikomu, jednak te piętnaście minut w niczym nas nie zbawi, a będzie miało same pozytywne skutki! <3

 

 

 

A teraz powiedzcie mi, jeśli już czytacie dzieciom – to jakie są Wasze ulubione lektury? Odkąd chłopcy nieco podrośli, zauważyłam, że często lubią brać przykład i czerpać dziecięcą „inspirację” (że tak to nazwę ;p) z tego co oglądają bądź czego słuchają…  Od razu zapaliła mi się czerwona lampka i zdecydowanie bardziej zaczęłam zwracać uwagę na to, co wpada w nasz obieg! O wiele bardziej cenię sobie literaturę dla dzieci, która nie tylko bawi i cieszy, ale niesie za sobą również jakiś przekaz. Przyznam, że jakby nie jest wcale dużo takich książek…

 

 

 

 

Ku mojej uciesze ostatnio wpadła nam w ręce książka Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego „Filip, lis i magia słów” Elżbiety Zubrzyckiej. Po szybkim przejrzeniu książeczki miałam wątpliwośc,i czy aby na pewno spodoba się Olisiowi? Tak bez miliona kolorowych ilustracji na każdej stronie, z taką ilością tekstu… Jak bardzo mylne były moje spostrzeżenia! Suma summarum O. przepadł! W konsekwencji połowę opowiadań udało się nam przeczytać przy pierwszym podejściu! Resztę skończyliśmy następnego dnia.

 

 

 

Cóż mogę napisać… Chyba po raz pierwszy jestem  mocno zaskoczona tak wysokim poziomem opowiadań dla dzieci… Serio… Książka dotyczy przygód zajączka o imieniu Fili. To już tom czwarty z tej serii, poprzednich nie czytaliśmy, ale na pewno nadrobimy. W środku znajdziecie ponad dwadzieścia ciekawych i wciągających opowiadań, z których każde niesie ze sobą ważny przekaz, morał. O zazdrości przeczytacie, pięknej przyjaźni, pomocy najbliższym czy zaufaniu i wiele wiele innych. Wszystko napisane atrakcyjnym dla  dziecka językiem, w taki sposób by przekaz był jasny i klarowny. Szczerze, to pierwszy raz zetknęłam się z książką, która niesie ze sobą tak wiele wartości, zasad i mądrych rad, będących podstawą w wychowaniu i rozwoju malucha. Pomaga również zrozumieć wiele kwestii związanych z odczuwaniem emocji. Autorka szczególnie zawraca uwagę na magię dobrych słów i ich moc.Co do samej treści to historie są tak różnorodne, że nie sposób by opowiadania kogoś zanudziły.  Toteż z jednej historii dowiemy się jak zajączek i jego przyjaciółka ratują z opresji liska, a w innej przeczytamy jak to przez zazdrość, Filip został zaatakowany przez innego zajączka. W jaki sposób wybrnie z tych nie zawsze łatwych przygód dowiecie się z książki. 😉

 

 

 

Koniecznie jeszcze muszę Wam napisać, że na końcu znajdziecie „słowo do rodziców, wychowawców i nauczycieli”. Przeczytacie tu o sile dobrego słowa, o jego wpływie na rozwój, samoocenę czy poczucie wartości dziecka. A to przecież dla nas wszystkich takie ważne… Kolejny ukłon w stronę autorki, że nie pozostawia rodziców samym sobie…

 

 

 

Ponadto znajdziecie pomysł na teatrzyk i kreatywną zabawę! 😉 Takie aktywności zawsze mile widziane. 😉 Polecam gorąco!

 

 

 

p.s. Czytanie ma moc! <3 A Ty czytasz swojemu dziecku?

 

 

 

Jeżeli macie ochotę to książeczkę znajdziecie tutaj —->https://www.gwp.pl/filip-lis-i-magia-slow.html , w promocyjnej cenie!

 

 

:*