CODZIENNIK, NIECODZIENNIK

7 rzeczy, które warto zrobić dla siebie wiosną

Piękna wiosna za oknem! <3 W końcu! Wszystko zaczyna się zielenić, słonko  łaskocze policzki, natura budzi się do życia… Uwielbiam ten moment! A Ty? 🙂 Ponoć wiosna to czas nadziei, nowych możliwości i zmian. Muszę się chyba z tym zgodzić… A jak wszyscy wiemy największe zmiany dokonują się w nas samych. 😉 Z tego też powodu i wiosennych wibracji mam dla Ciebie iście wiosenny wpis! 😉

 

 

7 rzeczy, które warto zrobić dla siebie wiosną! <3

 

 

Wietrzenie zacznij od szafy!

 

Wiosna to dobra okazja do tego, by zrobić generalne porządki w szafie czy garderobie. Nawet jeśli nie zamierzasz jej jakoś specjalnie wymieniać, pozbądź się rzeczy, które zalegają tylko niepotrzebnie. Kurcze, założę się, że połowa z Was ma w szafie rzeczy sprzed dwóch rozmiarów lat temu albo jeszcze takie z poprzedniej epoki! Zakładam, że tak jak ja myślicie, że jeszcze kiedyś do nich schudniecie, zrzucicie boczki czy powróci dawna moda… Tym o to sposobem mam w posiadaniu rzeczy, które zalegają latami i zabierają miejsce. Dzisiaj mówię sobie dość! Skoro nie założyłam ich w tym roku, w zeszłym, a nawet dwa lata temu to pewnie ten „piękny” moment już nigdy nie nadejdzie! Oddaj, sprzedaj, zrób komuś miły prezent, wrzuć do PCK – byle pozbądź się tego! 😉

 

 

Pozbądź się balastu!

 

Nikt z nas nie ma życia usłanego samymi różami. Nie ma ludzi, którzy otaczają się samymi pozytywnymi, życzliwymi i dokładnie w swoim guście osobami. Nie wszyscy muszą lubić nas, my nie musimy lubić wszystkich. Nie wszystkie sprawy idą tak, jak byśmy sobie życzyli.

Odpuść. Nie zadręczaj się dawno minionymi sprawami, nie wypominaj sobie porażek, potknięć. Nie szarp się z ludźmi, którzy mają zawsze odmienne zdanie, przestań udowadniać swoje racje, zagryzać zęby, nakręcać się i miotać. Odpuść. Nie przegrasz w ten sposób, a uwolnisz swojego spokojnego ducha… Poczujesz ulgę, odetchniesz, uśmiechniesz się do gorszych dni. 😉 Poczuj wiatr we włosach, skup się na śpiewie ptaków i rozwijających się kwiatach… <3

 

 

Odważ się w końcu dokonać zmiany!

 

Pewnie nie jedna osoba walczy we własnym wnętrzu, borykając się z pytaniami czy to już ten moment by zrobić to czy tamto, zabrać się za coś, czy coś zostawić! Wierz mi, lepsza chwila nie przyjdzie! A płynący czas budzi przeważnie coraz więcej niepotrzebnych wątpliwości. Zmiany nie zawsze są idealne, dobre i najbardziej trafne… Za każdym razem jednak przynoszą jakąś wartość, doświadczenie, poczucie wypełnienia – nawet w momencie, gdy nie koniecznie poszły po naszej myśli. Dzięki nim nie stoimy w miejscu… Raz każą Ci zrobić krok do tyłu, byś później mogła zrobić dziesięć w przód! Dlatego też nie czekaj! Już dziś zmień pracę, miasto, męża czy choćby kolor włosów! ;p (z tym mężem oczywiście żartowałam ;)).

 

 

Oszukiwanie się, że zaczniesz ostre treningi „odkiedyśtam”, zamień już dziś na spacery!

 

Wszyscy chcemy prezentować się latem jak aniołki z Vitorii Secret’s i panowie ze Słonecznego Patrolu! 😉 Pewnie większość obiecuje sobie, że od poniedziałku to już na pewno zacznie ciężką tyrkę na siłowni, tylko zapomina zaznaczyć, od którego poniedziałku…;p „Do wakacji musi być forma”, „brazylijskie pośladki” i „klata jak u pirata”! 😉 A ja Ci mówię, że jak nie poszłaś w ten poniedziałek na siłownię, to za tydzień też nie pójdziesz! Albo obudzisz się z ręką w nocniku w połowie czerwca – ale nie kochana, wtedy to już formy na pewno nie zrobisz! 😉 Dlatego już dziś zacznij od czegoś prostszego! Idź na spacer. Blisko, daleko, kawałek, z mężem, z dzieckiem, z przyjaciółką, rano, wieczorem – jakkolwiek! Zrób to po prostu – rób to każdego dnia! A jak Ci się nudzi powolne chodzenie to wypożyczę Ci (nieodpłatnie) Dwóch takich, za którymi sobie nieco pobiegasz dla odmiany! 😉

Tak całkiem serio, to wierz mi, że „zwykłe spacery” pozwalają zgubić mnóstwo kalorii, poprawiają kondycję i wspomagają serce. W przypadku gdy wykorzystasz je również do wizyty w Biedrze, przy odprowadzaniu dziecka do przedszkola czy szkoły – pozwalają również zaoszczędzić trochę kasy na benzynie!;p

 

 

Wykorzystaj dary natury!

 

Wiosna i lato to taki czas, kiedy mamy do wybory większą ilość różnorodnych owoców i warzyw. Czemu by tego nie wykorzystać w diecie? Batony zastąp truskawkami (ale tymi naszymi, które pojawią się dopiero za jakiś czas;)), a kebsa dobrą sałatką z wiosennych wspaniałości! Dołóż do tego spacery i efekt slim murowany!;p Nie będę się tu rozpisywać nad zmianą diety czy nawyków, chcę tylko powiedzieć, że to doskonały moment by wykorzystać dary natury z korzyścią dla każdego! 😉

 

 

Nagradzaj się – zrób sobie prezent!

 

Cechą naszego społeczeństwa jest mentalność, która każe nam doceniać innych, ich sukcesy, przełomowe momenty i poczynania. Najmniej w świecie natomiast doceniamy siebie, niekiedy swoją ciężką pracę, osiągnięcia i siłę. Bywamy nieprzyzwoicie skromni wobec siebie. O wiele łatwiej przychodzi nam wymaganie od siebie pewnych rzeczy niż samo zachwalanie się….I nie chodzi mi tu o jakiś rodzaj zadufania w sobie, ale o zwykłą uczciwość wobec nas samych! Dlatego też zrób sobie konkretny „rachunek sumienia”, otwórz oczy na swoje trudności jakie pokonałaś w ostatnim czasie, doceń owoce swojej pracy i nagradzaj się! Nie ważne czy zjesz lody na diecie czy kupisz sobie nową torebką, albo pozwolisz sobie pospać do 11 w weekend…

 

 

Zrób coś, o czym nawet nie śniłaś!

 

Nie interesujesz się sportem – idź na ściankę wspinaczkową, nigdy nie używałaś szminki – dzisiaj kup sobie czerwoną! Kto wie – może przez przypadek odkryjesz swoje nowe pasje! 🙂 Powiew nowych emocji i świeżości zawsze daje powera, pozwala otworzyć się na nowe, poszerza horyzonty – również te w głowie! 😉 Wyjdź poza strefę swojego komfortu, poczuj jaki wpływ mają na Ciebie nowe bodźce, stymuluj tym samym Twój mózg! Baw się, próbuj, kosztuj!:)

 

zdjęcie: pixabay.com