Dzieci, Zabawa

Jak w 3 minuty zapewnić dziecku godzinę zabawy?

Witajcie w tym cudnym zimowym dniu, który z każdej perspektywy przypomina jednak wczesną wiosnę… 😉 Wspominałam Wam już chyba, że w grudniu i początek stycznia przez prawie miesiąc chłopcy spędzili w domu… Z przerwą na „wakacje” u babci (nasza osobista, najlepsza Łódź ratunkowa ;p <3). Tak więc pomijając te mini wakacje, wyobraźcie sobie teraz mój mózg po takim czasie z tą moją najwspanialszą trzodą domową… <3 ;P Choć kocham moje dzieci nad życie, to równie mocno potrafią stan mojej psychiki przemielić na drobny miał…

 

 

 

Co by nie mówić miesiąc to kupa czasu. Z utęsknieniem więc wyczekiwałam na 7 stycznia, wypatrując go niczym księcia na białym rumaku. Praca nawet wydawała jakaś taka bardziej atrakcyjna… Zawitał więc i on! Zatem w zeszły wtorek rankiem odzyskałam swoją wolność, dorosłość i niezależność! ;p A tak na serio, to kiedy właśnie witałam się z gąską, kiedy to zrobiłam pierwszy krok wdrażający po świątecznym chaosie… Nadeszło ono!!! Kubusiowe zapalenie krtani i tydzień zwolnienia…

 

 

 

Chcąc jakoś urozmaicić czas jednemu z dwóch najwspanialszych moich synów, między inhalacjami, a wpychaniem „czegokolwiek” mu w usta nazywanym posiłkiem, a podawaniem leków itp. – zrobiliśmy masę plastyczną, która pozwala przetrwać ciężkie momenty! 😉 <—(najdłuższe zdanie świata jakie udało mi sklecić ;p). Całkiem serio zabawy z masą, nie tylko akurat tą – to świetna sprawa – pisałam Wam zresztą o tym nie raz. Często eksperymentujemy ze składnikami i co raz tworzymy jakąś nową. Jak macie ochotę na kilka innych propozycji zostawiam link —-> tu nasza ulubiona domowa ciastolina (klik) , albo ta (klik) . Poza tym wiele innych znajdziecie w zakładce ZABAWA czy DZIECI (ale w tej ostatniej możecie długo szukać;)).

 

 

 

 

Tym razem wyszła nam aksamitna masa plastyczna. Idealna w dotyku, gładka, bardzo plastyczna. Poświęcając trzy minuty na jej zrobienie zapewnicie dziecku przynajmniej godzinę zabawy. Co najważniejsze, nie jest to masa jednorazowego użytku. Po umieszczeniu jej w pojemnikach np. po starej ciastolinie posłuży Wam całkiem długo. Nasi chłopcy  bardzo lubią tego typu zabawy i potrafią poświęcić temu długie godziny. Podaję więc przepis, cobyście mogli czasami odsapnąć… ;p

 

 

 

AKSAMITNA MASA PLASTYCZNA – PRZEPIS:

 

 

Składniki:

 

mąka ziemniaczana – około 2,5 szklanki

odżywka do włosów – około 6 łyżek (ale musicie sprawdzić konsystencję i ewentualnie dołożyć 1- 2 łyżki)

olej – około 6 łyżek

dowolnie: barwnik lub brokat

 

 

 

Przygotowanie:

 

Mega trudny proces: wszystkie składniki mieszacie ze sobą i ugniatacie! ;p Wiem… zaskoczyłam Was! 😉 Jeżeli będziecie używać barwników, całość dzielimy na mniejsze porcje i na sam koniec do każdej z nich dodajemy barwnik bądź brokat.

 

 

 

Tak właśnie niemożliwe staje się możliwe! ;P Udanej zabawy!

 

 

 

p.s. trzymajcie kciuki za Kubusia, co by się chłopak długo nie męczył… <3