CODZIENNIK, GLAMAMMA

Dlaczego czasami warto zrobić się „na kobietę wartą milion dolców”?;)

Hej Girls,

Wszystkie kobiety/mamy, które zwykle i na co dzień „siedzą” w domu doskonale rozumieją o czym chcę napisać…

Otóż kiedy jesteś z tych, których głównym zadaniem na chwilę obecną jest zajmowanie się domem i dziećmi, pewnie wiesz, że są gorsze i lepsze dni.

Są takie, kiedy latasz jak nakręcona i potrafisz ogarnąć milion spraw w kilka godzin, będąc przy tym idealną mamą… Zdarzają się również i te, kiedy to nic i nikt nie jest Cię wstanie zmotywować do praktycznie niczego. Liczba rzeczy do prasowania piętrzy się w zastraszającym tempie, pranie też rośnie, a obiad wcale nie zamierza się ugotować. Bywają momenty kiedy najchętniej cały dzień zostałabyś w łóżku, w rozciągniętej piżamie albo wczorajszym dresie, totalnie bez makijażu z włosem też nie całkiem świeżym… No bo po co się stroić? Skoro i tak jedynym wielkim zadaniem jakie Cię dziś czeka jest ogarnięcie chałupy i wyjście do piaskownicy z dzieckiem! Pewnie nikt nie zwróci na Ciebie uwagi… Motywacja zerowa! Przecież nie warto, nie opłaca się! A no to już Ci piszę, że warto i dlaczego!

Po pierwsze powinnaś to zrobić przede wszystkim dla siebie! Sama u siebie zauważyłam taką zależność, że kiedy danego dnia nie mam ochoty kiwnąć palcem w tym kierunku by upodobnić się do ludzi i zadbać o siebie, moja wewnętrzna motywacja spada jeszcze bardziej. I choć strasznie nie lubię być „fleją” to jednak mi się to czasami zdarza… I wiecie co, tak na serio to nie mogę na siebie patrzeć wtedy, nie lubię się takiej, innymi słowy również od razu wiem, że to będzie „dzień z dupy”! Natomiast kiedy widzę siebie zadbaną, myślę sobie: ” nie tak źle jeszcze z Tobą Maszkiewicz”, „dajesz radę”. Od razu mam lepszy humor, usmiecham się sama do siebie i mam większego powera. Reasumując: LEPSZE SAMOPOCZUCIE=LEPSZY DZIEŃ!

Po drugie i bardzo ważne: kiedy czujemy się dobrze sami ze sobą wzrasta nasza PEWNOŚĆ SIEBIE! Łatwiej przychodzi nam wyrażanie własnego zdania, sprzeciwu, czy mówienie o osobistych obiekcjach. Nie siedzimy w kącie tracąc czas na bycie szarą myszką.

Kolejnym argumentem jest fakt, że kiedy nie wyglądamy jak ostatnia sierota INNI LUDZIE w kontaktach traktują nas poważniej! Pierwsze wrażenie jest niesamowicie istotne. Także kiedy idziesz załatwiać dosyć ważne sprawy, pozwól by osoba po drugiej stronie mogła traktować Cię jak godnego kompana do poważnych rozmów czy negocjacji. Pamiętaj, swoim wyglądem reprezentujesz siebie!

Nie mniej ważnym argumentem są w tym wszystkim nasi MĘŻOWIE/PARTNERZY. Pokażmy im samym, że mają fajne kobiety tu w domu, na miejscu, że można dobrze wyglądać nawet „przy garach”!;) Kobiety, które kiedy trzeba, pomimo upływu lat potrafią ociekać seksapilem i być nie lada smacznym kąskiem!;) Często nam się błędnie wydaje, że nasi faceci i tak nie zwracają uwagi na takie zmiany, absurd! Oczywiście, że zwracają! Zatem wyłaź z dresów i daj mu trochę pocieszyć oko, niech ma świadomość Twojej kobiecości nieustannie, pozwól mu się zakochiwać na nowo raz na jakiś czas! Toteż załóż czasami te niewygodne szpilki, kieckę, a nawet pończochy i pomaluj usta!;) Niech ma – a co?!;))

Ktoś kto nie ma dzieci, pewnie pomyśli przy tym punkcie, że jestem obłąkana i mam fioła! No może i mam, ale jednak napiszę to! Bądź piękna dla SWOICH DZIECI! Myślisz, że nie ma to dla nich większego znaczenia? Mylisz się! Otóż sama pamiętam jak dziś, że kiedy moja mama się jakoś wyjatkowo wystroiła bardzo mnie to cieszyło, zachwycałam się ( zresztą do tej pory tak mam ), a jakaż byłam dumna kiedy koledzy mojego brata myśleli, że to jego siostra, a nie matka! Dla potwierdzenia, że nie jestem taka jedyna i nie dotyczy ta sprawa tylko dziewczynek opowiem Ci pewną historię.

Kiedyś będąc jeszcze w liceum, w ramach ferii zimowych podjęłam się pracy niani. Pilnowałam dwóch małych chłopców ( 1rok i 5 lat). Jednego dnia wystroiłam się w obciachowe, błyszczace i w dodatku różowe i wielkie kolczyki, które na tamte czasy były hitem!;) Starszy chłopiec jarał się nimi przez cały dzień. A na koniec powiedział: że są takie piękne i bardzo chciałby żeby jego mamusia nosiła takie same! Wzruszające, co? Dla dzieci nasz wygląd również ma znaczenie! Pamiętaj także, że są doskonałymi obserwatorami i uwielbiają brać z nas przykład!;)

No to tyle ode mnie!;) I nie zrozum tego opatrznie, nie mówię, że każdego dnia mamy się stroić i malować jak na wybieg… Ten wygląd jak milion dolców w tytule to też taka przenośnia. Wiesz o co mi chodzi, prawda? Wyglądaj tak, abyś sama ze sobą czuła się dobrze i komfortowo. Byś nie musiała odwracać wzroku kiedy widzisz kogoś znajomego na ulicy, byś nigdy nie czuła się gorsza, słabasza, mało atrakcyjna! Warto nad tym pomyśleć….;)

Aga;*